Francuski establishment obawia się Elona Muska. Będą cenzurować internet?

Dziennik „L'Opinion”, w kontekście przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji, przypomina o pochlebnej dla liderki Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen opinii Elona Muska, właściciela platformy X. Według dziennika pojawiają się pytania dotyczące możliwości manipulowania algorytmami X.
„Kilka dni po ogłoszeniu kandydatury Marine Le Pen, Musk uznał ją za »ostatnią nadzieję dla Francji« - przypomina „L'Opinion”. Zauważa, że „miliarder, odkąd odkupił Twittera w 2022 roku, mnoży komentarze na platformie, która stała się X, aby wyrazić swoje opinie na tematy polityczne”.
Gazeta obawia się potencjalnego manipulowania algorytmami platformy społecznościowej w celu „promowania idei skrajnej prawicy”. Muskowi zarzuca nawet chęć ingerencji w przyszłoroczne wybory parlamentarne. Tymczasem to właśnie francuski establishment chciał drogą sądową wykluczyć z wyborczego startu liderkę ZN, Marine Le Pen. Początkowy wyrok w sprawie wydał nawet sędzia związany z obozem prezydenta Emmanuela Macrona. Ostatecznie Le Pen została uznana winną nieprawidłowości w zarządzaniu partyjnymi funduszami, ale bez pozbawiania jej możliwości startu w wyborach.
„L'Opinion” powołuje się również na promowanie przez Muska Alice Weigel z niemieckiej AfD, czy otwarte krytykowanie byłego premiera Wielkiej Brytanii, Keira Starmera. Gazeta zarzuca miliarderowi, że „rok wcześniej, w 2024 roku, miliarder wzmocnił na X widoczność Calina Georgescu, kandydata skrajnej prawicy, który zajął pierwsze miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Rumunii”.
W artykule nie wspomniano jednak, że pod pozorem ingerencji zagranicznej (z Rosji), I tura wyborów w Rumunii została w bezprecedensowy sposób anulowana na wniosek rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego. W ponownie rozpisanych wyborach zwyciężył pro-europejski Nicușor Dan. Dowodów na rosyjską operację wpływu na rumuńskie wybory ostatecznie nie znaleziono.
Według „L'Opinion”, poparcie Muska jest kłopotliwe dla Le Pen, która „stara się zdystansować” od sfery powiązanej z prezydentem USA Donaldem Trumpem, oraz ze względu na tradycyjnie antyamerykańskie nastawienie elektoratu ZN. Niepokój gazety budzi również fakt, że Musk na prośbę prawicowych aktywistów zdejmuje blokady kont środowisk skupionych wokół idei narodowych i katolickich, takich hak Academia Christiana.
Źródło: PAP / własne PCh24.pl
oprac. PR








