Francja: Więzienie za krytykę szczepionek mRNA. "Lex Pfizer" poważnie ogranicza wolność

Do więzienia za krytykę... szczepionek? We Francji ma to być możliwe - 3 lata albo 45 tys. euro grzywny mają grozić tym, którzy w niewłaściwy sposób będą wypowiadać się na temat szczepionek mRNA. Tych samych, w których - jak podawał niedawno portal PCh24.pl - kanadyjscy badacze odkryli resztkowe DNA bakteryjne o potencjalnie rakotwórczym działaniu.
Tego rodzaju sankcje przyjęła komisja prawna francuskiego parlamentu, nowelizując artykuł 4 ustawy o "O zwalczaniu tendencji sekciarskich". We Francji za "sekciarstwo" uchodzi ruch antyszczepionkowy. Można dyskutować, na ile pryncypialne odrzucenie szczepionek jest racjonalne, ale... dlaczego penalizować wolność słowa w tym zakresie? Tym więcej, gdy idzie o tak nowe i mało przebadane preparaty, jak szczepionki mRNA...
Krytycy nowych regulacji określają nowelizację mianem "poprawki firmy Pfizer". W Polsce mówilibyśmy pewnie o "lex Pfizer".
Większość parlamentarna broni karania za krytykę szczepionek mRNA, przekonując, że to konieczność w dobie dezinformacji i fake newsów; a jako że przedmiotowe szczepionki mają aprobatę WHO i innych organizacji, cóż...
Krytycy wskazują, że decyzja parlamentu nie jest bez związku z przygotowywanym globalnym Traktatem Pandemicznym, który ma pozwolić całemu światu na "skuteczniejszą walkę" z kolejną wielką pandemią.
Francuzi spierają się teraz o konkretną interpretację przepisów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że wysokimi grzywnami - nawet do 15 tysięcy euro - lub karą więzienia mogą być zagrożone osoby, które będą po prostu... odradzać przyjęcie szczepionki i proponować inne środki (amantadyna, heparyna etc.).
Jednym z najgłośniejszych krytyków ustawy jest Florian Philippot, wieloletni prominentny działacz Zjednoczenia Narodowego, obecnie przewodniczący partii Les Patriotes.
Źródła: lanuovabq.it, x.com
Pach








