Francja: zamaskowani demonstranci podpalili zabytkowy ratusz w Limoges. Budynek niemal zrujnowany

Dramatyczne sceny w Limoges na zachodzie Francji. Zamaskowani napastnicy wtargnęli do zabytkowego ratusza i wzniecili pożar, który doprowadził do zawalenia dachu i zniszczenia około dwóch trzecich jego elewacji. Zniszczona została również wieża wraz z jej iglicą.
W sobotę w całej Francji miały miejsca brutalne manifestacje, które przerodziły się w zamieszki. Media mówią, że w całym kraju na ulicach miast protestowało ponad 800 tysięcy osób. Część z nich to zamaskowani młodzi ludzie – najczęściej o ciemnej karnacji.
Manifestacje odbyły się nie tylko w dużych miastach jak Paryż, Marsylia czy Lyon. Zamieszki dotknęły również 130-tysięczne Limoges w Akwitanii. Manifestanci podpalili budynek zabytkowego ratusza miejskiego, który został poważnie zniszczony. Ogień strawił dach oraz piękną wieżę wraz z iglicą.
W tym samym czasie w mieście podpalano radiowozy, plądrowano sklepy i atakowano policjantów. Do zamieszek doszło podczas ogólnokrajowych demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. Władze mówią o katastrofie dla dziedzictwa kulturowego.
Do pożaru doszło w sobotę około godziny 18. Według prefektury departamentu Haute-Vienne zamaskowani demonstranci wtargnęli do ratusza, a następnie podpalili budynek. Wcześniej przed obiektem podpalono radiowóz. Strażacy zostali zmobilizowani w dużej liczbie, jednak ogień doprowadził do rozległych zniszczeń.
– Dach zawalił się na niższe kondygnacje, z wyjątkiem skrzydła zachodniego, a dwie trzecie elewacji już uległo zniszczeniu – poinformował prefekt departamentu Maurice Barate. Określił straty jako „katastrofę dla dziedzictwa kulturowego” i potępił celowe podpalenie budynku.
Ratusz w Limoges jest jednym z symboli miasta. Jego budowę rozpoczęto w 1879 roku, a uroczyste otwarcie odbyło się 14 lipca 1883 roku.
Lokalne władze podają, że liczba uczestników manifestacji w Limoges wyniosła 2 tysiące osób z czego około 500 z nich szukało konfrontacji i uczestniczyło w zamieszkach.
Do zniszczenia ratusza odniósł się burmistrz Limoges Guillaume Guérin. Podkreślił, że prawo do protestu nie usprawiedliwia niszczenia mienia publicznego.
– Protestowanie jest prawem, a gniew zasługuje na to, by go wysłuchać. Jednak żadna różnica zdań ani skarga nie mogą nigdy usprawiedliwić niszczenia mienia publicznego – oświadczył Guérin, określając przemoc jako niedopuszczalną.
Źródło: france24.com, euronews.com
WMa
🇫🇷🔥 I po urzędzie miasta w Limoges, piękny budynek z drugiej połowy XIX wieku... https://t.co/hXI4rhbLT2
— Nathaniel Garstecka-Billotte (@NatGarstecka) October 17, 2026






