Francja: zamaskowani demonstranci podpalili zabytkowy ratusz w Limoges. Budynek niemal zrujnowany

forum-1144239268-2.jpg
Pożar ratusza w Limoges, fot. Elise Cabane / Hans Lucas Agency / Forum

Dramatyczne sceny w Limoges na zachodzie Francji. Zamaskowani napastnicy wtargnęli do zabytkowego ratusza i wzniecili pożar, który doprowadził do zawalenia dachu i zniszczenia około dwóch trzecich jego elewacji. Zniszczona została również wieża wraz z jej iglicą.

W sobotę w całej Francji miały miejsca brutalne manifestacje, które przerodziły się w zamieszki. Media mówią, że w całym kraju na ulicach miast protestowało ponad 800 tysięcy osób. Część z nich to zamaskowani młodzi ludzie – najczęściej o ciemnej karnacji.

Manifestacje odbyły się nie tylko w dużych miastach jak Paryż, Marsylia czy Lyon. Zamieszki dotknęły również 130-tysięczne Limoges w Akwitanii. Manifestanci podpalili budynek zabytkowego ratusza miejskiego, który został poważnie zniszczony. Ogień strawił dach oraz piękną wieżę wraz z iglicą.

Zróbmy to razem!

W tym samym czasie w mieście podpalano radiowozy, plądrowano sklepy i atakowano policjantów. Do zamieszek doszło podczas ogólnokrajowych demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. Władze mówią o katastrofie dla dziedzictwa kulturowego.

Do pożaru doszło w sobotę około godziny 18. Według prefektury departamentu Haute-Vienne zamaskowani demonstranci wtargnęli do ratusza, a następnie podpalili budynek. Wcześniej przed obiektem podpalono radiowóz. Strażacy zostali zmobilizowani w dużej liczbie, jednak ogień doprowadził do rozległych zniszczeń.

– Dach zawalił się na niższe kondygnacje, z wyjątkiem skrzydła zachodniego, a dwie trzecie elewacji już uległo zniszczeniu – poinformował prefekt departamentu Maurice Barate. Określił straty jako „katastrofę dla dziedzictwa kulturowego” i potępił celowe podpalenie budynku.

Ratusz w Limoges jest jednym z symboli miasta. Jego budowę rozpoczęto w 1879 roku, a uroczyste otwarcie odbyło się 14 lipca 1883 roku.

Lokalne władze podają, że liczba uczestników manifestacji w Limoges wyniosła 2 tysiące osób z czego około 500 z nich szukało konfrontacji i uczestniczyło w zamieszkach.

Do zniszczenia ratusza odniósł się burmistrz Limoges Guillaume Guérin. Podkreślił, że prawo do protestu nie usprawiedliwia niszczenia mienia publicznego.

– Protestowanie jest prawem, a gniew zasługuje na to, by go wysłuchać. Jednak żadna różnica zdań ani skarga nie mogą nigdy usprawiedliwić niszczenia mienia publicznego – oświadczył Guérin, określając przemoc jako niedopuszczalną.

 

Źródło: france24.com, euronews.com

WMa

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: