Francja: Zgromadzenie Narodowe po raz trzeci przyjęło ustawę eutanazyjną

francja eutanazja.jpg
Fot. Lafargue Raphael/ABACA / Abaca Press / Forum

Francuskie Zgromadzenie Narodowe po raz trzeci przyjęło ustawę legalizującą eutanazję i wspomagane samobójstwo. 295 deputowanych było za, przy 232 przeciw. Obecnie tekst ponownie trafi do Senatu, gdzie prawdopodobnie spotka go ten sam los, co w poprzednich czytaniach, czyli zostanie zdecydowaną większością głosów odrzucony.

Jest to trzecie przyjęcie ustawy w niższej izbie parlamentu w ciągu dwóch lat, po głosowaniach w maju 2025 i marcu 2026 roku. Podczas pierwszego czytania w maju 2025 roku 305 posłów głosowało za, a było 199 przeciw. W marcu 2026 roku, podczas drugiego czytania, ustawa otrzymała 299 głosów za, a przeciw było 226, zmniejszając tym samym różnicę do 73 głosów. Tym razem głosy „za” i „przeciw” dzieliły zaledwie 63 głosy.

Ostateczna wersja tekstu ustanawia prawo do wspomaganego samobójstwa, dostępne pod pewnymi warunkami, dla niektórych pacjentów cierpiących na ciężką i nieuleczalną chorobę, która „zagraża życiu, w zaawansowanym lub terminalnym stadium”. Muszą również wykazywać „cierpienie fizyczne lub psychiczne” oporne na leczenie lub nie do zniesienia, związane z tą chorobą, oraz być w stanie „wyrażać swoje życzenia swobodnie i z pełną świadomością”. Kryteria te, uważane przez zwolenników tej zmiany za „bardzo surowe”, mogą sprawić, że „tysiące pacjentów będzie uprawnionych do wspomaganego samobójstwa”, wskazują przeciwnicy.

Zróbmy to razem!

„To tekst, który został sporządzony wbrew zaleceniom zdecydowanej większości pracowników służby zdrowia, ale który będziemy musieli wdrożyć. Podczas debat nie doszło do prawdziwego kompromisu” – wskazuje dr Ségolène Perruchio, prezes Francuskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej (SFAP). Uważa również, że ustawa idzie znacznie dalej, niż zapowiedział prezydent. „Emmanuel Macron obiecał, że nie będzie to nowe prawo: ustawa nazywa się teraz prawem do pomocy w umieraniu. Wymóg diagnozy zagrażającej życiu w perspektywie krótkoterminowej lub średnioterminowej został zniesiony, a osoby objęte opieką, które nie są w stanie podpisać czeku, będą mogły z niego skorzystać” – zauważa. Dlatego „w rzeczywistości ten tekst idzie o wiele dalej, niż zapowiadał”.

Po dzisiejszym głosowaniu ustawa wraca do Senatu, po raz trzeci w ciągu dwóch lat. Podczas dwóch poprzednich czytań senatorowie odrzucali ten projekt po próbie jego poprawienia. Po spodziewanym trzecim odrzuceniu przez Senat projekt ustawy wróci do Zgromadzenia Narodowego na ostateczne czytanie, zgodnie z Konstytucją, która dopuszcza taki krok w przypadku braku porozumienia między obu izbami parlamentu. Jeśli ustawa zostanie ostatecznie przyjęta, jak się planuje, 15 lipca, może wejść w życie przed końcem 2026 roku, zgodnie z zapowiedzią prezydenta Macrona.

Kościół: nie tędy droga!

„Społeczeństwo potrzebuje pomocy w życiu, a nie pomocy w umieraniu” – stwierdził arcybiskup Paryża Laurent Ulrich po wtorkowym głosowaniu. Przed zaplanowanymi na najbliższe dni ostatecznymi rozstrzygnięciami zaapelował do francuskich parlamentarzystów o odrzucenie projektu tej ustawy. Podkreślił, że Kościół niezmiennie sprzeciwia się legalizacji tych praktyk.

Hierarcha zaznaczył, że priorytetem powinien być rozwój opieki paliatywnej oraz zapewnienie każdej osobie godnej opieki do naturalnej śmierci. Jak wskazał, zarówno rozsądek, jak i braterstwo wymagają wyboru rozwiązań wspierających życie, a nie prowadzących do skracania go.

Abp Ulrich przypomniał, że przedstawiciele Kościoła wielokrotnie zabierali głos w debacie publicznej, uczestniczyli w przesłuchaniach parlamentarnych i apelowali do władz oraz wiernych o sprzeciw wobec proponowanych przepisów. Zapowiedział kontynuowanie modlitwy i działań na rzecz wycofania projektu. „Zwracaliśmy się publicznie do parlamentarzystów; zwracaliśmy się do władz; odpowiadaliśmy na zaproszenia do udziału w przesłuchaniach w parlamencie; zachęcaliśmy katolików, by wraz z nami wyrazili, w jaki projekt społeczny wierzą. Będziemy to robić nadal, tak samo jak będziemy się modlić, aż do 15 lipca i później. Dzisiaj jest jeszcze czas, by zrezygnować z tej drogi, która nie prowadzi do przyszłości opartej na braterstwie” – wezwał metropolita.=

KAI / lefigaro.fr

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: