Friedrich Merz oskarża AfD o planowanie „czystek etnicznych”. Mówi, że kraj potrzebuje migrantów

epa13224456.jpg
PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oskarżył AfD o chęć przeprowadzenia w kraju "czystki etnicznej". Jak stwierdził niemiecka gospodarka potrzebuje nowych rąk do pracy.

Kanclerz Niemiec i szef CDU, Friedrich Merz, wygłosił w środę przemówienie w Bundestagu. Kontekstem wystąpienia było zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec w niedzielnych wyborach w Saksonii-Anhalcie, które przez wielu jest odczytywane jako zapowiedź dalszych sukcesów tej partii. Dla CDU Alternatywa jest śmiertelnym zagrożeniem politycznym, bo żywi się przede wszystkim rozczarowanymi wyborcami chadecji.

Friedrich Merz zaatakował AfD niezwykle ostro. Stwierdził, że partia planuje dokonanie w Niemczech "czystki etnicznej", klasyfikując ludzi podług ich pochodzenia i religii. Właśnie tym miałby być projekt "remigracji", o którym mówi Alternatywa. "Remigracja" oznacza zbudowanie systemu, który nakłaniałby przybyszów do opuszczenia RFN, wiążąc się również z maksymalizacją deportacji tych, którzy nie mają prawa do przebywania w Niemczech. 

Friedrich Merz przyznał, że Republika Federalna musi przeprowadzać więcej deportacji i co do tego ma panować zgoda również w obecnie rządzącej koalicji, czyli pomiędzy partiami CDU, CSU i SPD. Zadeklarował jednak, że nie może się to wiązać z pozbawieniem siły niemieckiej gospodarki. Jak wskazywał, bardzo wysoki odsetek zatrudnionych w przemyśle ma pochodzenie migracyjne. Jakkolwiek istnieją problemy z integracją przybyszów, to "gospodarka potrzebuje siły roboczej". Według Merza, AfD nie potrafi zdobyć się na "zróżnicowane" podejście to problemu migracji. 

Ponadto kanclerz zarzucał Alternatywie dla Niemiec prorosyjskość. Według Merza, AfD w wojnie na Ukrainie "stoi po stronie Rosji". Partia miałaby też celowo milczeć na temat zagrożenia, jakie Moskwa stwarza dla Niemiec. Wymienił w tym kontekście rosyjski atak na lotnisko w Lipsku. 

Wcześniej w Bundestagu przemawiała Alice Weidel, współszefowa AfD, reprezentując opozycję. Jak mówiła, kiedy jej partia dojdzie do władzy, natychmiast "drastycznie" zmniejszy finansowanie przez Niemcy tzw. pomocy rozwojowej na świecie oraz globalnej ochrony klimatu. Zamierza też "wyraźnie ograniczyć" wpłaty RFN do unijnego budżetu. Weidel chce ponadto postawić na rozwój energetyki atomowej oraz pozyskiwać "tani gaz z Rosji". 

Źródło: web.de

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: