„Fundamentalne naruszenie godności”. Kard. Eijk potępia decyzję o eutanazji dwuletniego dziecka

Kard. Willem Eijk zdecydowanie potępił decyzję holenderskich lekarzy, która doprowadziła do uśmiercenia dwuletniego dziecka. Chłopiec cierpiał na porażenie mózgowe i napady padaczkowe, ale część specjalistów było przeciwnych eutanazji. Mimo wszystko szpital dopiął swego i uśmiercił dziecko.
O tej szokującej sprawie informowaliśmy już na PCh24.pl. Do tego tragicznego zdarzenia doszło pod koniec 2025 roku w Holandii, ale informacja o eutanazji dziecka trafiła do mediów dopiero w połowie września br. Było to pierwsze w historii kraju uśmiercenie dziecka niebędącego niemowlęciem, a zarazem mającego mniej niż 12 lat.
Mały pacjent cierpiał na porażenie mózgowe i napady padaczkowe. Uśmiercenie dziecka dokonało się pomimo opinii niezależnych lekarzy, którzy twierdzili, że „nie cierpiało ono nieustannie w sposób nie do zniesienia”. Ich zdaniem istniały wówczas inne rozwiązania, które można było zastosować, aby ulżyć małemu pacjentowi. Pomimo tego, lekarze zdecydowali się na eutanazję, a specjalne organy stwierdziły, że nie naruszono przepisów. Uznano, że spełnione zostały warunki zakończenia życia dziecka. Komisja Rewizyjna stwierdziła później, że lekarz dopełnił obowiązujących wymogów dotyczących należytej staranności.
Sprawa wywołała poruszenie, a głos zabrał również kard. Willem Eijk. „Czy miłosiernym jest naruszanie fundamentalnej godności osoby ludzkiej poprzez zakończenie jej życia?” – zapytał hierarcha. W rozmowie z serwisem „Crux” potępił nazywanie eutanazji mianem aktu miłosierdzia.
„Słowo miłosierny jest obecnie często używane do usprawiedliwiania działań budzących wątpliwości etyczne. Czy jednak miłosiernym jest naruszanie fundamentalnej godności osoby ludzkiej poprzez zakończenie jej życia?” – zapytał hierarcha.
Kardynał przekonywał, że człowieka nie można sprowadzać wyłącznie do jego ciała ani oceniać jego wartości przez pryzmat sprawności fizycznej czy jakości życia.
„Człowiek nie jest jednak jedynie swoim ciałem, ani też jedynie swoją duszą, lecz zarówno duszą, jak i ciałem” – powiedział kard. Willem Eijk. Jego zdaniem celowe zakończenie ludzkiego życia oznacza naruszenie godności osoby.
Holenderski kardynał połączył debatę o eutanazji z szerszym zjawiskiem kulturowym, które – w jego ocenie – coraz większą wagę przywiązuje do autonomii jednostki.
Jak mówił, początkowo autonomia oznaczała przede wszystkim prawo człowieka do decydowania o sobie, o ile nie wyrządzał krzywdy innym. Z czasem – argumentował – zaczęto ją rozumieć szerzej, również jako prawo do definiowania własnej tożsamości oraz decydowania o zakończeniu własnego życia. Jako alternatywę dla eutanazji kard. Eijk wskazał rozwój opieki paliatywnej.
W lutym 2024 r. Holandia rozszerzyła swoje przepisy, zezwalając na eutanazję dzieci w każdym wieku. Zgodnie z rozszerzonymi przepisami, lekarze mogą zakończyć życie nieuleczalnie chorych dzieci w wieku od jednego do 12 lat, jeśli uznają, że cierpią one w sposób nie do zniesienia, bez perspektyw na poprawę stanu zdrowia i bez rozsądnej alternatywy pozwalającej złagodzić ich cierpienie. Decyzję podejmuje lekarz wspólnie z rodzicami dziecka oraz w miarę możliwości, po konsultacji z samym dzieckiem.
Źródło: LifeSiteNews.com, PCh24.pl
WMa







