Historia po amerykańsku. Tucker Carlson usprawiedliwia agresję III Rzeszy na Polskę

Tucker Carlson po raz kolejny dał dowód niezwykłej ignorancji w podejściu do historii Polski i tej części Europy. Jeszcze dwa lata temu nie był w stanie odeprzeć argumentacji Władimira Putina, przekonującego, że w 1939 r. Polska „sprowokowała” Związek Sowiecki spiskując z III Rzeszą. Tym razem popularny prawicowy dziennikarz przekonuje, że istniały uzasadnione powody do agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę.
Carlson podzielił się szokującą tezą w rozmowie z brytyjskim politykiem Partii Konserwatywnej, Jacobem Rees-Moggiem. Rozmowa dotyczyła zaostrzającej się atmosfery wokół konfliktu na Ukrainie, oraz coraz częstszych sugestii interwencji zbrojnej przeciw Rosji. W pewnym momencie publicysta odwołał się do przykładu II wojny światowej, która - w jego ocenie - w ogóle nie musiała wybuchnąć, jeżeli potraktowano by roszczenia Hitlera poważnie.
- Hitler twierdził, że 15 proc. Polski było kiedyś Niemcami, otwiera się w nowym oknie i zostało przekazane Polsce. (...) To było niemieckie terytorium z niemieckimi obywatelami. Taka była jego argumentacja. I swoją drogą, to była prawda – mówił Carlson. Jak stwierdził, to "rozwścieczyło Niemców". – Może nie powinno, ale tak się stało i to było usprawiedliwienie dla Hitlera – dodał.
- Mówienie, że Hitler tak po prostu zaatakował Polskę nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i wszyscy po prostu w to wierzą, bo nie wiedzą nic na ten temat. Fakty natomiast są takie, że Niemcy, niegdyś Prusy, zostały wyraźnie okrojone w wyniku ustaleń pokojowych i znaczna ich cześć została przyznana innym krajom - przekonywał.
Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że Hitler nigdy publicznie nie wyraził twierdzenia, że 15 proc. obszaru II Rzeczpospolitej było etnicznie niemieckie i należy przywrócić je III Rzeszy. Ultimatum Niemiec dotyczyło bezwzględnej aneksji Wolnego Miasta Gdańska oraz wydzielenia eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej, tzw. Korytarza Gdańskiego do Prus Wschodnich.
Amerykanin najwyraźniej nie zdaje sobie również sprawy, że część zachodnich granic odrodzonego państwa polskiego nie zostało automatycznie „przyznanych w Wersalu”, jak stara się tłumaczyć, ale zostało wyłonionych na drodze plebiscytu oraz - jak w przypadku Górnego Śląska - w wyniku powstań zbrojnych. Dowodziło to przede wszystkim silnej obecności na tamtych terenach żywiołu polskiego, które jednoznacznie opowiedziało się za przyłączeniem do II Rzeczpospolitej. Carlson najwidoczniej ma również problemy z uwzględnieniem perspektywy zaborów, o których w jego wypowiedzi nie było ani słowa.
Amerykanin pomija również całkowicie kwestie nazistowskiej ideologii, przekonującej o konieczności uzyskania lebensraum, „przestrzeni życiowej” dla niemieckiej populacji na terenach zajmowanych historycznie przez etnos słowiański. Docelowo Główny Plan Wschodni zakładał wysiedlenie 85 proc. ludności polskiej z dotychczasowych terenów. W tym kontekście rewanżystowskie zapowiedzi III Rzeszy należy tłumaczyć wyłącznie jako pretekst rozpoczęcia działań zbrojnych. Carlson całkowicie pomija również wcześniejsze działania Hitlera, sugerujące dalszą ekspansję terytorialną - „anschluss” Austrii oraz zajęcie Czechosłowacji w 1938 r.
W odpowiedzi rozmówca zarzucił publicyście, że „zbliża się niebezpiecznie do wybielania Hitlera”.
– Jestem bardzo zaskoczony, że zbliża się pan do obrony Hitlera. Sądzę, że to nie jest coś, co chce pan robić – mówił.
Publicysta odrzucił takie określenie i zapewnił, że nie jest zwolennikiem nazizmu, lecz próbuje analizować przyczyny i konsekwencje wojny.
To nie pierwszy raz, kiedy Tucker Carlson daje popis niesamowitej ignorancji w odniesieniu do historii II wojny światowej. W 2024 r. dziennikarz odwiedził Kreml, gdzie miał okazję zapytać Władimira Putina o powody napaści na Ukrainę. W swoim pseudo-historycznym wywodzie rosyjski przywódca stwierdził, że Polska spiskowała z III Rzeszą chcąc zaatakować Związek Sowiecki. Amerykanin nie był w stanie odeprzeć historycznej propagandy Kremla, przypominając chociażby pakt Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r.
Źródło: X / dorzeczy.pl
PR







