Historyczny sukces Republiki Zielonego Przylądka na mundialu! Piłkarze zadedykowali awans Panu Bogu

Sensacja na mundialu. Skazywana na pożarcie reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka zajęła 2. miejsce w grupie H i zagra w fazie pucharowej Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026. Piłkarze cabo verde dedykowali swoje występy na boisku Panu Bogu, dając świadectwo głębokiej wiary i narodowej wspólnoty.
Republika Zielonego Przylądka zremisowała ostatni mecz fazy grupowej z wyżej notowaną Arabią Saudyjską, zdobywając w dotychczasowych rozgrywkach 3 pkt. To wystarczyło by zająć 2. miejsce premiowane bezpośrednim awansem do 1/16 finału. Kabowerdejczycy sensacyjnie zremisowali poprzednie mecze z naszpikowaną gwiazdami Hiszpanią i nie mniej groźnym Urugwajem, który zajmuje 16. miejce w rankingu FIFA. Piłkarze z afrykańskiego kraju pozostają cały czas niepokonani na turnieju odbywającym się w USA, Kanadzie i Meksyku. A trzeba pamiętać, że mówimy o kaju liczącym zaledwie 540 tys. mieszkańców, który nie ma nawet własnych profesjonalych rozgrywek piłkarskich.
95 proc. mieszkańców wyspiarskiego kraju to chrześcijanie, w przeważającej większości katolicy. Piłkarze pokazują na boiskach wartości wyniesione z domów rodzinnych. Przykładem jest legendarny 40-letni bramkarz Josimar Vozinha (często określany przydomkiem „Babcia”), który publicznie przyznaje, że to nauki jego babci nauczyły go „nigdy się nie poddawać” i czerpać siłę z wiary. Przed każdym meczem Vozinha oddaje swoje wysiłki sportowe Panu Bogu, prosząc o błogosławieństwo Opatrzności.
Kapelani z diecezji Santiago podkreślają, że sukcesy sportowe tej niewielkiej afrykańskiej kadry są odzwierciedleniem głębokiej wiary oraz solidarności całego narodu. Wielu graczy, grających na co dzień w klubach w Europie i na świecie, otwarcie manifestuje swoją wiarę w wywiadach i mediach społecznościowych. W zeszłym roku kraj obchodził 50. lecie zdobycia niepodległości od Portugalii.
Na obecnym mundialu nie brakuje świadectw głębokiej wiary piłkarzy. Przykładowo, po meczu Niemcy-Curaçao, niektórzy piłkarze z obu drużyn złączyli się na murawie we wspólnej modlitwie. Identyczna sytuacja wydarzyła się w spotkaniu Curaçao-Wybrzeże Kości Słoniowej. Po zakończeniu ostatniego meczu w fazie grupowej, piłkarze Ekwadoru uklęknęli całą drużyną na środku boiska i głośno dziękowali Bogu za awans po zwycięskim meczu z Niemcami.
W meczu Francja-Norwegia, strzelający debiutancką bramkę na mundialu Désiré Doué uklęknął w świetle kamer, wzniósł palce ku niebu i wykonał wyraźny znak krzyża. Młoda gwiazda Paris Saint Germain wcześniej w tym roku dedykowała zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów Jezusowi Chrystusowi.
Po swoich meczach regularnie modlą się również reprezentanci USA, jednego z gospodarzy turnieju. Świadectwo głębokiej wiary dają już od wielu lat piłkarze reprezentacji Holandii i Chorwacji, których wysiłki również możemy oglądać podczas tegorocznegu mundialu.
Źródło: instagram.com / fifa.com / sport.tvp.pl
PR






