Hiszpański biskup: wrogowie krzyża zinfiltrowali kulturę. To socjalizm, materializm, czy ideologia LGBT

Bp-Munilla-e1731770514578.png
fot. prtscr/youtube/ En ti confio

Największym złem naszych czasów jest to, że zamieniliśmy się we wrogów krzyża zwracał uwagę ordynariusz diecezji Orihuela- Alicante. Podczas konferencji poświęconej aktywności katolików w życiu publicznym bp Jose Igancio Munilla podkreślał, że obecnie popularne ideologie są wrogie wobec chrześcijańskiej wiary ale niestety przenikają do Kościoła i zniekształcają jego przekaz doktrynalny. 

W sobotę 16 listopada bp Jose Ignacio Munilla wziął udział w 26  Kongresie Katolików i Życia Publicznego na Uniwersytecie CEU Św. Pawła. Duchowny wyznał, że zapomniał wziąć ze sobą zarysu przygotowanego przez siebie wystąpienia. Improwizowana prelekcja okazała się jednak jak najbardziej wartościowa i ciekawa. 

Bp Munilla zwrócił w jej trakcie uwagę, że obecnie kultura doświadcza potężnego kryzysu. Jego sednem jest zdaniem hierarchy "wrogość wobec krzyża"… Niewiara w wyzwalającą wartość ofiary i zaparcia się siebie w imię wyższego dobra. 

Zróbmy to razem!

 Jak mówił biskup, problem przerasta swoim znaczeniem kwestie polityczne i konkretne wydarzenia w sferze publicznej. – Nasiąknęliśmy światowym myśleniem – ubolewał duchowny. – Największym złem naszych czasów jest to, że zamieniliśmy się we wrogów krzyża – dodawał biskup. To skutek oddziaływania na kulturę stylów życia i ideologii obcych chrześcijańskiemu duchowi, uważa hierarcha. 

Wśród najbardziej destruktywnych tendencji wrogich chrześcijaństwu duchowny na pierwszym miejscu wymienił "materializm kapitalistyczny i konsumpcjonistyczny". To rzeczywistość duchowej pustki, w której w ciągłym używaniu dóbr materialnych szuka się szansy na zaspokojenie tęsknoty człowieka za nieskończonością. 

Jak podkreślał biskup Orihuela- Alicante, również socjalizm jest ideologią wrogą krzyżowi, "ponieważ zapomina o istnieniu grzechu". – Zapomina się o ofierze i twierdzi, że "papa państwo" wszystko rozwiąże – zaznaczał duchowny.

Wśród "wrogich krzyżowi" ideologii hierarcha wymienił też teorię gender. LGBT jego zdaniem "wynosi żądze do kategorii prawa zamiast rozpoznać rany emocjonalne".

Wspólnym rdzeniem tych tendencji jest odrzucenie cierpienia i chęć jego ostatecznej destrukcji. Wartość ofiary i znoszenia przeciwności zostaje zanegowana, a ideologowie obiecują świat wolny od gorzkich doświadczeń. W ten sposób doświadczenie cierpienia w jakiejkolwiek formie staje się dla współczesnych nieznośne i natychmiast przedstawiane jest jako niesprawiedliwość, której trzeba położyć kres.     

Wszystkie te nurty wpływają obecnie na kulturę, a ona na Kościół, upośledzając działanie Mistycznego Ciała Chrystusa. Zdaniem bp Munilli przyczyn obecnego kryzysu wiary należy szukać właśnie w "sekularyzacji wewnętrznej"... przyjęciu przez Kościół światowego myślenia i świeckich pseudo-wartości. 

Wbrew tej tendencji katolicy muszą znaleźć dziś w sobie odwagę, by formować swoje myśli i czyny w oparciu o naśladowanie Boskiego Mistrza, a nie wzorców tego świata, podkreślał duchowny. – W obecnych czasach musimy odkryć mądrość Krzyża – mówił biskup. Aby przeciwstawić się dekadenckim wpływom w kulturze potrzeba “ruchu wyznawców, na poważnie traktujących naśladowanie Ukrzyżowanego”, dodawał. 

– Jezus nie był pluralistycznym moderatorem – przypominał duchowny, podkreślając, że na kartach Ewangelii Chrystus ani razu nie zapowiedział, by Chrześcijanie mieli żyć w przyjaźni z całym światem i wzbudzać jedynie sympatyczne odczucia. Obwieścił swoim uczniom coś zgoła przeciwnego, zwracał uwagę Bp Munilla. 

źródło: infovaticana.com 

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: