Hiszpański rząd nie odpuszcza: po porażce w Senacie znów chce wpisać tzw. aborcję do konstytucji

Hiszpańska Rada Ministrów zatwierdziła wniosek legislacyjny mający na celu wpisanie „prawa do aborcji” do Konstytucji Hiszpanii. Rząd zapowiedział podjęcie działań w tym kierunku na początku października 2025 r. Jak zaznaczył wówczas premier Pedro Sánchez (PSOE/S&D), potrzeba takich zmian wynika z „globalnego ataku na wolność reprodukcyjną”. W opublikowanym na platformie X wpisie lider hiszpańskich socjalistów zapowiedział zamiar nowelizacji przepisów dotyczących tzw. aborcji, aby przeciwdziałać rzekomemu rozpowszechnianiu informacji wprowadzających w błąd lub nieopartych na rzetelnej wiedzy naukowej.
Złożony w połowie tego samego miesiąca wniosek lewicowych deputowanych zakładał podjęcie uchwały potwierdzającej zaangażowanie Senatu na rzecz rzekomej „ochrony praw kobiet”, w tym uznanie tzw. prawa do aborcji jako prawa gwarantowanego. Jednocześnie postulowano poparcie reformy konstytucyjnej zabezpieczającej to prawo, zapewnienie realną możliwość zabijania dzieci nienarodzonych mimo klauzuli sumienia personelu medycznego oraz utworzenie rejestru osób z niej korzystających.
W głosowaniu zorganizowanym 22 października w hiszpańskim Senacie propozycja zgłoszona przez deputowanych rządzącej PSOE nie uzyskała akceptacji izby. Poparło ją 113 senatorów, głównie z obozu lewicowego, natomiast przeciw opowiedziało się 147 parlamentarzystów prawicy i partii regionalnych.
Pomimo porażki w Senacie, 14 kwietnia Rada Ministrów Hiszpanii ponownie podjęła działania na rzecz wpisania tzw. prawa do aborcji do tamtejszej ustawy zasadniczej, zatwierdzając projekt reformy Konstytucji. We wniosku legislacyjnym przesłanym do Kongresu Deputowanych (Congreso de los Diputados) zaproponowano zmianę treści art. 43 Konstytucji Hiszpanii, normującego kwestie związane z prawem do ochrony zdrowia (derecho a la protección de la salud). Przepis ten znajduje się w Rozdziale II Konstytucji poświęconym zasadom przewodnim polityki społecznej i gospodarczej. Autorzy projektu postulują dodanie nowego art. 43 ust. 4, w następującym brzmieniu: „władze publiczne zagwarantują kobietom możliwość skorzystania z prawa do dobrowolnego przerwania ciąży na zasadach rzeczywistej i skutecznej równości, zapewniając wszelkie świadczenia i usługi niezbędne do skorzystania z tego prawa”.
W uzasadnieniu autorzy projektu zmiany Konstytucji, motywując swą propozycję, wskazują m.in. na potrzebę wzmocnienia praw kobiet do wolności i samostanowienia, na konieczność ich ochrony przed ewentualnymi „tendencjami regresywnymi” oraz na związek występujący pomiędzy „prawem do aborcji”, a prawem do ochrony zdrowia, którego to pierwsze prawo rzekomo ma być częścią. Odwołują się oni również do rezolucji Parlamentu Europejskiego z 11 kwietnia 2024 roku (w której wezwano do wpisania tzw. prawa do aborcji do Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej) oraz do Wytycznych w sprawie Opieki Aborcyjnej (Abortion Care Guidline) przygotowanych przez WHO, gdzie Światowa Organizacja Zdrowia wzywa do całkowitej dekryminalizacji aborcji.
„Dzięki tej reformie konstytucyjnej Hiszpania robi krok naprzód w społecznym i prawnym uznaniu prawa kobiet do samostanowienia oraz ich niezbędnej ochrony przed tendencjami regresywnymi” – wskazano w uzasadnieniu projektu zmiany Konstytucji.
W dalszej kolejności projekt przedstawiony przez hiszpańską Radę Ministrów trafi pod głosowanie parlamentu. W tym przypadku, w ramach zwykłej procedury zmiany ustawy zasadniczej określonej w art. 167 Konstytucji Hiszpanii, wymagana większość wynosi 3/5 w obu izbach, a więc zarówno w Kongresie Deputowanych jak i w Senacie. Biorąc pod uwagę ostatnie październikowe głosowanie w izbie wyższej oraz aktualny układ sił politycznych w kraju, dalsze skuteczne procedowanie projektu wpisania „prawa do aborcji” do Konstytucji Hiszpanii na chwilę obecną wydaję się mało prawdopodobne.
Według doniesień medialnych, propozycja zmiany ustawy zasadniczej ma zostać poddana pod głosowanie w Kortezach jeszcze przed wyborami regionalnymi do Parlamentu Andaluzji , które odbędą się 17 maja.
- Propozycja rządu Hiszpanii wpisuje się w wyraźny trend obserwowany w części państw europejskich, polegający na podnoszeniu „prawa do aborcji” do rangi konstytucyjnej. Jak na razie na taki krok zdecydowała się Francja, aczkolwiek należy pamiętać, iż podobne próby podejmowano w Holandii, a aktualnie procedowany jest projekt zmiany Konstytucji Luksemburga. Warto także zwrócić uwagę na pewien istotny paradoks. Propozycja rządu Hiszpanii zakłada bowiem włączenie tzw. prawa do aborcji w zakres konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia. Tak więc, w zamyśle autorów projektu, procedura kończąca rozwój życia prenatalnego ma być traktowana jako element systemu świadczeń zdrowotnych gwarantowanych przez państwo, co jest szczególnie absurdalne – wskazuje Patryk Ignaszczak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Źródło: Ordo Iuris
