Hongkong: magnat medialny Jimmy Lai wyjdzie na wolność? Chiny obawiają się tego „kłopotliwego katolika”

91eff6e83a4dcxxbd7b80c5520d2-e1671957028953.jpeg
Jimmy Lai / fot. Wikimedia Commons

Chiny obawiają się, że „kłopotliwy katolik” Jimmy Lai, w razie odzyskania wolności, wznowiłby sprzeciw wobec Pekinu – uważa dwoje dziennikarzy amerykańskiego dziennika „New York Times” Alexandra Stevenson i David Pierson. Mężczyzna jest więziony za bezkompromisową postawę wobec komunistycznego reżimu w Chinach.

Jimmy Lai, katolicki wydawca popularnego tabloidu, został w poniedziałek 14 grudnia, uznany winnym rzekomego „spisku w celu współpracy z siłami zagranicznymi” i publikowania „materiałów wywrotowych” po dekadach wspierania zakazanego ruchu prodemokratycznego w mieście. Rządy Chin i Hongkongu uznały go jako głównego inspiratora tych protestów. Prokuratorzy oskarżyli katolickiego wydawcę o współdziałanie z obcymi rządami w celu nałożenia sankcji na Chiny i Hongkong. Jako dowody przywołali spotkania Laia z zagranicznymi dyplomatami i innymi urzędnikami w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Japonii.

Zespół prawny podsądnego argumentował, że po wejściu w życie ustawy o bezpieczeństwie narodowym w 2020 r. Lai nie wzywał do sankcji. Niektórzy z byłych współpracowników Laia zeznawali przeciwko niemu w zamian za złagodzenie wyroków. - Nic nie ukazuje bardziej drakońskiego charakteru tej ustawy niż wynik procesu – powiedział Thomas E. Kellogg, dyrektor wykonawczy Center for Asian Law na Uniwersytecie Georgetown. Lai „został skazany karnie wyłącznie za korzystanie ze swoich konstytucyjnych praw, które, w ramach autonomii Hongkongu, powinny być chronione przez sądy. Zamiast tego władze Hongkongu i Pekin otrzymują blankietowy czek na naruszanie tych praw”.

Rządy wielu krajów, w tym Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii (Lai jest obywatelem brytyjskim), potępiły to postępowanie i wezwały do jego uwolnienia. Prezydent Trump oświadczył, że będzie próbował „uratować” Laia, a podczas szczytu w Korei Południowej w październiku br. zwrócił się bezpośrednio do najwyższego przywódcy Chin, Xi Jinpinga, z apelem o uwolnienie magnata medialnego – poinformował zagraniczny zespół prawny Laia.

Media uważają jednak, że obecnie jednak prezydent Trump może być mniej skłonny do wywierania presji na Xi w sprawie Laia, gdyż w ostatnich miesiącach złagodził swoje stanowisko wobec Chin. Po raz pierwszy od ponad 30 lat Biały Dom opublikował strategię bezpieczeństwa narodowego, która nie krytykowała autorytarnych rządów Chin ani nie naciskała Pekinu w kwestii praw człowieka. Konsulat USA w Hongkongu, który w poniedziałek wysłał swojego przedstawiciela do sądu, nie wydał oświadczenia w sprawie tej decyzji. Nie jest jasne, czy Chiny są zainteresowane pośredniczeniem w dyplomatycznym porozumieniu dotyczącym uwolnienia Laia, potencjalnie z powodów medycznych. Chińscy i hongkońscy urzędnicy prywatnie twierdzą, że Lai stał się przykładem i obawiają się, że w razie odzyskania wolności wznowiłby sprzeciw wobec Pekinu, gdyby zamieszkał na emigracji za granicą.

Źródło: KAI

91eff6e83a4dcxxbd7b80c5520d2-e1671957028953.jpeg
Jimmy Lai / fot. Wikimedia Commons

George Weigel: Jimmy Lai spędzi Boże Narodzenie w więzieniu, ale będzie wolny w prawdzie Chrystusa

W swojej bożonarodzeniowej refleksji George Weigel wskazuje na rolę Matki Najświętszej w przezwyciężeniu kryzysu Kościoła i opowiada o pięknym prezencie, jaki z hongkońskiego więzienia przysłał mu katolicki miliarder i przyjaciel kard. Josepha Zena, represjonowany za walkę o wolność od komunistycznego reżimu Chin.„Kilka miesięcy temu mój przyjaciel Jimmy Lai, nawrócony katolik i więzień sumienia w...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: