Horna-Cieślak kontratakuje. Skompromitowana rzecznik składa zawiadomienia do prokuratury

Monika Horna-Cieślak, antybohaterka głośnej sytuacji z odebraniem dzieci rodzicom w sierpniu b.r. odpowiada na hejt w internecie. Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęły dwa zawiadomienia od Rzecznik Praw Dziecka o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Pierwsze zawiadomienie dotyczyło kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Drugie zawiadomienie złożono w sprawie popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego i rasizmu w publikacji na jednym z portali.
„Wstępna analiza zawartości w/w serwisu prowadzi do wniosku, że strona zawiera treści nawołujące do nienawiści i znieważające ludność odmiennej narodowości niż polska" - przekazał prok. Antoni Skiba.
Powyższe zdarzenia mają związek z szokującymi informacjami o interwencji Rzecznik Praw Dziecka, która - zdaniem sądu - doprowadziła do bezpodstawnego odebrania dzieci rodzicom z Warszawy. Horna-Cieślak spacerując po warszawskiej Białołęce była świadkiem zdarzenia, gdzie matka dziecka szarpała je za ramię i krzyczała na ulicy. Na zwrócenie uwagi zareagowała wulgaryzmami. RPD zwróciła się z wnioskiem o odebranie dzieci rodzicom i umieszczenie ich w opiece zastępczej.
Według informacji portalu zero.pl, w wyniku nacisków instytucjonalnych RPD, dzieci w wieku 3. i 4. lat trafiły do zakładu opiekuńczo-wychowawczego, a dowodem na rzekomą przemoc domową okazały się dwa zamknięte piwa w lodówce. Sąd nakazał natychmiastowe przekazanie dzieci z powrotem do rodziców, podkreślając, że działania RPD „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej", a „machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia".
W ubiegłym tygodniu, do Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, m.in. przekroczenia uprawnień, przez rzeczniczkę praw dziecka Monikę Horną-Cieślak. Zawiadomienie ma zostać rozpoznane przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie.
To nie pierwsza kontrowersja z udziałem obecnego RPD. Horna-Cieślak broniła „prawa” 11-letniej Sary z Gdańska do działalności dziennikarskiej w Sejmie w godzinach szkolnych. Osobiście interweniowała w sprawie lodziarni, która od 25 lat rozdawała darmowe lody uczniom z paskiem. Część byłych pracowników biura obecnej rzecznik oskarżyło ją również o mobbing, przez co mieli nabawić się problemów ze zdrowiem psychicznym.
Źródło: PAP / własne PCh24.pl
PR








