Jack Daniels rezygnuje z "woke" agendy. Kolejna znana marka obawia się bojkotu konsumenckiego

Producent słynnej whisky z Tennessee ogłosił, że firma kończy z polityką tzw. różnorodności (woke) polegającej na promocji i finansowaniu agendy LGBT+ oraz założeń zrównoważonego rozwoju. Decyzja ma być efektem konsekwenstnego ujawniania zaangażowania "konserwatywnych" koncernów w promocję lewicowej ideologii.
"Jack Daniel's otrzymał mocny zastrzyk rozsądku" - stwierdził dziennikarz i twórca internetowy Robby Starbuck, który ujawnił ideologiczne zaangażowanie takich firm jak John Deere, Tracktor Supply Co. oraz Harley-Davidson.
Brown-Forman, spółka dominująca w zarządzie Jack Daniels, ogłosiła rezygnację z szeregu inicjatyw na rzecz "różnorodności, równość i włączenia społecznego" (DEI). Wśród zakończonych programów znajduje się wewnętrzy system kredytu społecznego Corporate Equality Index; premie i cele kadry kierowniczej będą powiązane z wynikami biznesowymi, a nie ze spełnianiem wytycznych DEI; zakończy się również obowiązkowe zatrudnianie szkoleniowców ds. różnororodności, prowadzących wśród pracowników formę ideologicznego prania mózgów.
Jack Daniel's to kolejna z kultowych amerykańskich marek, które pozbywają się toksycznych programów „woke”. Starbuck trafił w ostatnich tygodniach na międzynarodowe nagłówki gazet, ujawniając radykalny i skrajnie lewicowy program społeczny w Harley-Davidson, który spowodował rozłam między kierownictwem firmy a lojalnymi klientami i środowiskiem motocyklistów.
W jego ocenie producent alkoholu miał zapobiegawczo zrezygnować z polityki "woke", ze względu na informacje, że dziennikarz ma już przygotowany program ujawniający skalę zaangażowania Jack Daniels w promocję lewicowej agendy. Rzeczywiście, Starbuck przyznał kilka dni temu w rozmowie z Fox News, że zebrał dowody na lewicową politykę "kolejnej amerykańskiej kultowej marki".
„To (..) sięgało dość głęboko” - przekonywał. „Mówimy o firmowych pokazach drag queen czy promowaniu każdej możliwej tożsamości seksualnej. Rzeczy, które zupełnie nie pasowały do ich bazy klientów” - twierdzi Starbuck.
Dziennikarz skomentował decyzję JD w mediach społecznościowych. „To było niezwykle sprytne posunięcie z ich strony, aby wyprzedzić tę sprawę, zanim pojawiła się w mediach przez trzy tygodnie”. Starbuck napisał na X: „Zmuszamy wielomiliardowe organizacje do zmiany swoich zasad (...). Wygrywamy i po kolei przywrócimy zdrowy rozsądek w korporacyjnej Ameryce” - napisał na X.
Źródło: foxnews.com / X
PR







