„Jestem gotów zostać przejściowym premierem”. Marek Jurek apeluje do PSL

Marek Jurek został wskazany przez stowarzyszenie Rozwój Plus jako kandydat na premiera rządu przejściowego. Polityk podkreślił, że jest gotów nim pokierować, jednak najważniejsze, by ten rząd powstał „z tym czy innym premierem”. Zwrócił się również do Polskiego Stronnictwa Ludowego z apelem o współpracę.
W konsekwencji wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym 30 października stowarzyszenie Rozwój Plus ogłosiło, że zamierza złożyć konstruktywny wniosek o wotum nieufności wobec rządu. Taki wniosek oznacza konieczność wskazania kandydata na nowego premiera. Morawiecki ogłosił, że byłby nim Marek Jurek.
Sam zainteresowany poinformował na platformie X 3 listopada, że jest gotów podjąć się tego działania, podkreślając jednocześnie, że najważniejsze, by ten rząd powstał „z tym czy innym premierem”. - Oczywiście, są małe szanse na powołanie Rządu Pokoju Społecznego, ale te małe szanse stanowią również realną szansę na odwrócenie trendu niszczącego Polskę – wyjaśnił w swoim wpisie. - Jestem gotów nim pokierować, gwarantując jego szeroki, otwarty i przejściowy charakter. Najważniejsze jednak jest, by powstał, w tej czy innej formie, z tym czy innym premierem – dodał.
Polityk zaapelował również do Polskiego Stronnictwa Ludowego o współpracę. - Nie namawiam PSL do „zmiany frontu”. Namawiam do udziału w przełamaniu niszczącej Polskę polaryzacji politycznej, której ostatnią (niestety, tylko do tej pory) odsłoną są skrajne działania premiera Tuska. (...) Nie namawiam Władysława Kosiniaka-Kamysza do poparcia mojej kandydatury na premiera tego przejściowego gabinetu – zaznaczył.
Jak zaznaczył potencjalny kandydat na premiera, „wszystko jest do dyskusji”, ale na początku trzeba odwołać rząd Donalda Tuska. - Początek drogi tylko jeden – zmiana premiera, konstruktywne wotum nieufności. Rzadko kiedy to określenie miało tak pełny sens jak dzisiaj, bo wotum nieufności jest dziś naprawdę jedynym konstruktywnym wyjściem z sytuacji. I otwarciem drogi do rozwiązania wszystkich pozostałych problemów – podkreślił Marek Jurek.
Nie namawiam @nowePSL do „zmiany frontu”. Namawiam do udziału w przełamaniu niszczącej Polskę polaryzacji politycznej, której ostatnią (niestety, tylko do tej pory) odsłoną są skrajne działania premiera Tuska. Oczywiście, są małe szanse na powołanie Rządu Pokoju Społecznego, ale te małe szasną stanowią również realną szansą na odwrócenie trendu niszczącego Polskę. Nie namawiam Władysława @KosiniakKamysz do poparcia mojej kandydatury na premiera tego przejściowego gabinetu. Owszem, jestem gotów nim pokierować, gwarantując jego szeroki, otwarty i przejściowy charakter. Najważniejsze jednak jest, by powstał, w tej czy innej formie, z tym czy innym premierem. Wszystko jest do dyskusji. Ale początek drogi tylko jeden – zmiana premiera, konstruktywne wotum nieufności. Rzadko kiedy to określenie miało tak pełny sens jak dzisiaj, bo wotum nieufności jest dziś naprawdę jedynym konstruktywnym wyjściem z sytuacji. I otwarciem drogi do rozwiązania wszystkich pozostałych problemów. https://t.co/p8u4KNUTas
— Marek Jurek (@marekjurek) November 3, 2026
Źródło: x.com, dorzeczy.pl
AF






