Kardynał Brandmüller: Trzeba przywrócić właściwy sens synodu

W ostatnim czasie zapanował wielki chaos wokół takich pojęć jak "synod" i "synodalność". Trzeba to naprawić, przywracając właściwą rolę synodów partykularnych, uważa wybitny historyk Kościoła, kardynał Walter Brandmüller.
Niemiecki purpurat poświęcił temu problemowi artykuł, który 8 września został opublikowany na blogu włoskiego watykanisty, Sandro Magistra. Kardynał Brandmüller zauważył, że nie ma wciąż żadnej konkretnej definicji słowa "synodalność". Jak przypomniał, w Kościele istnieje zdefiniowane pojęcie "synodu", które jest spotkaniem biskupów, chcących wspólnie sprawować posługę nauczania i pasterzowania. Jeżeli synod jest lokalny, to pozostaje synodem; jeżeli zbierają się na nim wszyscy biskupi Kościoła, obradując pod przewodnictwem papieża, to mówimy o soborze. Dodatkowo w 1965 roku papież Paweł VI ustanowił instytucję Synodu Biskupów, który działa od tego czasu jako organ doradczy papieży - ciało zbiera się co pewien czas, na wezwanie papieża; uczestnicy takiego synodu nie głoszą doktryny, a jedynie wspomagają działania papieskie.
Jak wskazał kardynał, od czasu pontyfikatu papieża Franciszka istnieje jeszcze rodzaj spotkania synodalnego, w którym udział biorą również księża oraz wierni świeccy obojga płci, tak, by reprezentowany był cały Lud Boży. W tym przypadku - tak jak w przypadku instytucji stworzonej przez Pawła VI - nie można mówić o synodzie sensu stricto, bo "ani kapłani, ani świeccy nie mogą sprawować urzędu nauczycielskiego i pasterskiego". Świeckim można powierzać role doradcze, ale należy unikać opisywania takich rzeczy mianem "synodu".
Trzeba raczej znaleźć nowy termin, który mógłby adekwatnie oddać rzeczywistość, uznał purpurat. Według Brandmüllera nie ulega przy tym wątpliwości, że struktury powstające w ramach synodalności są "mniej lub bardziej bezkrytyczną próbą wprowadzenia świeckich i demokratycznych struktur do życia Kościoła, by dotrzymać kroku czasom". Inspiracją są też wspólnoty protestanckie, który odrzucał sakrament święceń i twierdził, że sam chrzest wystarcza, by pełnić rolę kapłana, biskupa czy papieża.
Problem pogarsza jeszcze fakt, że w ostatnich dekadach czy zgoła wiekach coraz rzadziej organizuje się prawdziwe synody lokalne albo krajowe, zastępowane raczej przez prace konferencji episkopatu. To niewłaściwe, bo te konferencje nie mają autorytetu w dziedzinie doktryny, liturgii czy sakramentów.
Kardynał Walter Brandmüller postuluje wobec tego "przywrócenie synodom Kościołów partykularnych ich pierwotnego znaczenia, jako temu, co odpowiada autentycznej, hierarchicznej strukturze Kościoła". "W ten sposób można by też skutecznie przeciwdziałać procesowi sekularyzacji Kościoła i podjąć zdecydowany krok w kierunku jego „desekularyzacji”, której konieczność stanowczo podkreślił Benedykt XVI" - podkreślił.
Źródło: diakonos.be
Pach






