Kardynał Ryś zachęca do odmawiania modlitwy ks. Piotra Skargi za ojczyznę

Jak nie zejdziemy w Polsce do samego dna tego wszystkiego, co nas tak dramatycznie podzieliło, to wszystkie próby takiego powierzchownego rozwiązywania konfliktów nic nie dadzą, będą rodzajem jakiegoś krótkotrwałego, taktycznego rozejmu, który nie przyniesie tego, o co chodzi. Pojednanie musi być równie, przynajmniej równie, głębokie, jak podział – tymi słowami kard. Grzegorz Ryś odniósł się do aktualnych wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego w czasie niedzielnego programu „Między Ziemią a Niebem” w TVP 1.
W programie „Między Ziemią a Niebem” w TVP 1 kard. Grzegorz Ryś skomentował aktualne wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Na początku zwrócił uwagę na miejsce, w którym realizowany był program – tzw. gabinet historyczny w Domu Arcybiskupów Krakowskich, który został stworzony przez bp. Jana Pawła Woronicza w XIX wieku, żeby w jednym miejscu pokazywać wielką przeszłość Rzeczpospolitej, brak niepodległości w wieku XIX i walkę o jej odzyskanie.
Metropolita krakowski wskazał na dwa szczególne elementy – w jednym rogu sali są kości Bolesława Chrobrego, a w drugim – stolik, na którym Stanisław August Poniatowski podpisywał rozbiory Polski.
– To jest takie miejsce, które przypomina, że wolność nie jest dana nigdy raz na zawsze i że trzeba o nią zabiegać, trzeba o nią się troszczyć i może być łatwo stracona – mówił kardynał.
Odwołał się też do fragmentu Ewangelii odczytywanej dziś w liturgii, w której Jezus mówi: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani Synami Bożymi”. – Tylko ci będą uznani za Synów Bożych, którzy wprowadzają pokój. Ktoś nie wprowadza pokoju, tylko podziały, wojny, konflikty, to – niezależnie od tego, na co się powołuje – nigdy nie będzie widziany jako Syn Boga, bo Pan Bóg nie mieści się w ludzkich podziałach, nie odnajduje się w nich w żaden sposób – podkreślał metropolita.
Zauważył, że dziś obchodzona jest 80. rocznica święceń kapłańskich Karola Wojtyły. W tym kontekście kard. Grzegorz Ryś przywołał słowa Jana Pawła II, który mówił, że pojednanie nie może być mniej głębokie niż podział.
– Jak nie zejdziemy w Polsce do samego dna tego wszystkiego, co nas tak dramatycznie podzieliło, to wszystkie próby takiego powierzchownego rozwiązywania konfliktów nic nie dadzą, będą rodzajem jakiegoś krótkotrwałego, taktycznego rozejmu, który nie przyniesie tego, o co chodzi. Pojednanie musi być równie, przynajmniej równie, głębokie, jak podział – zaznaczył kardynał, dodając, że uciekanie czy strach przed opisem podziału, który dotyka Polaków, będzie ciągle pogłębiał rozziew między ludźmi.
Na koniec zaprosił wszystkich do modlitwy słowami ks. Piotra Skargi, o której używanie w polskich kościołach zaapelowała także Konferencja Episkopatu Polski. – Skarga też tu wisi, w tej kolekcji wielkich Polaków, którzy potrafili widzieć nadchodzące w Polsce nieszczęścia i szukać ich rozwiązań jeszcze zawczasu. Niech Sługa Boży się za nami przyczyni – dodał kardynał.
KAI / oprac. PR
Modlitwa ks. Piotra Skargi za ojczyznę:
„Boże, Rządco i Panie narodów,
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna,
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący wieczny Boże,
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
byśmy jej i ludowi Twemu,
swoich pożytków zapomniawszy,
mogli służyć uczciwie.
Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
rządy kraju naszego sprawujące,
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”.






