Kardynał William Goh: W sprawach świętej Tradycji nie ma miejsca na żadne kompromisy

Świętej Tradycji nie można mylić z lokalnymi zwyczajami – ostrzega kardynał William Goh z Singapuru. W przypadku Tradycji Kościoła niemożliwe są jakiekolwiek kompromisy, zaznacza.
Purpurat wygłosił we wtorek 25 sierpnia kazanie, w którym mówił o Ewangelii św. Mateusza oraz nauczaniu św. Pawła z Listu do Tesaloniczan. Jak wskazywał, katolicy nie mogą mylić drugorzędnych lokalnych obyczajów ze świętą Tradycją Kościoła.
Jak podkreślił, to szczególnie ważne w czasach wielkich trudności i prześladowań. Katolicy muszą mocno trzymać się takich prawd, jak nauka o śmierci Chrystusa za nasze grzechy i Jego zmartwychwstaniu dla naszego zbawienia. Zwrócił też uwagę na absolutny fundament, jakim jest w Kościele katolickim Eucharystia, której celebracja została nam przekazana przez Apostołów. Purpurat wymieniał ponadto Credo, sakramenty, nieomylność papieską czy kapłaństwo jako elementy absolutnie niepodważalne.
- Tu nie może być żadnych kompromisów, jako że te sprawy określają samorozumienie Kościoła – wskazał, cytowany przez portal „Ad Vaticanum”.
Zwrócił uwagę, że w Kościele jest też wiele elementów innego rodzaju, które mogą być zmieniane w zależności od kultury czy czasu; wiąże się to często z określonymi praktykami dewocyjnymi, które rozwinęły się w konkretnym regionie czy momencie historycznym. W tym kontekście wskazał na różne objawienia prywatne, które szerzą się między innymi na Filipinach albo w Ameryce Południowej, podkreślając, że związany z nimi kult wyraża często lokalne tradycje i trzeba zachować ostrożność, kiedy próbuje się dokonywać uniwersalizacji tego kultu.
- Pozostańmy wierni świętej Tradycji Kościoła – depozytowi wiary, który jest nam przekazywany od czasów Apostolskich. Pielęgnujmy też tradycje, które Kościół rozwijał na przestrzeni wieków, by uczynić wiarę w naszym życiu bardziej konkretną i namacalną – stwierdził.
Jak wskazał, wszystko musi być nakierowane na prowadzenie ludzi w kierunku Chrystusa, a przewodnikiem jest tu sam nasz Pan Jezus Chrystus, który upominał faryzeuszy za trzymanie się drugorzędnych rzeczy, a zapominanie o takich fundamentach jak sprawiedliwość czy miłosierdzie.
Źródło: Ad Vaticanum
Pach






