Kluczowe spotkanie w Watykanie. Chodzi o dziedzictwo Franciszka

synod.jpg

Stolica Apostolska organizuje spotkanie o najważniejszym dokumencie Franciszka, adhortacji „Amoris laetitia”. Czy Watykan wyjaśni wreszcie fundamentalne wątpliwości, jakie narosły wokół tego wyjątkowo niejasnego tekstu?

W dniach 7 – 14 października odbędzie się w Rzymie spotkanie Ojca Świętego z szefami episkopatów z całego świata. Będzie dotyczyć duszpasterstwa rodzinnego w świetle adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” papieża Franciszka.

Adhortacja została opublikowana w marcu 2016 roku. Leon XIV poświęcił jej po dziesięciu latach krótką katechezę i zapowiedział wspomniane spotkanie. Papież wypowiadał się o dokumencie Franciszka w samych superlatywach, deklarując, że Kościół musi iść dalej drogą, którą wyznaczyła „Amoris laetitia”. Właśnie temu miałoby służyć październikowe spotkanie z szefami episkopatów z całego świata.

Zróbmy to razem!

Stolica Apostolska opublikowała właśnie krótko, czterostronicową broszurę przygotowawczą przed spotkaniem. Omawia w kilku punktach zakres tematyczny spotkania. We wstępie podkreśla się, że Kościół potrzebuje „odwagi, aby trwać na drodze otwartej przez «Amoris laetitia»”.

Spotkanie Ojca Świętego z biskupami zostanie zorganizowane przez dwa podmioty: Sekretariat Synodu Biskupów oraz Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Dokument przygotowawczy nosi wyraźny ślad synodalny: jest pełen języka mówiącego o wspólnej podróży, wsłuchiwaniu się i towarzyszeniu. 

Rozmowy papieża z biskupami będą dotyczyć w sumie pięciu konkretnych punktów.

Najpierw będzie się słuchać świadectwa rodzin, które przedstawią różne konkretne sytuacje ze swojego życia, z różnych kręgów kulturowych. Ma to pomóc w uzyskaniu obrazu „sytuacji rodziny dzisiaj”.

Następnie uczestnicy spotkania pochylą się nad młodymi ludźmi, zastanawiając się, jak im pomóc, wskazując na model życia w małżeństwie. Uwaga ma spocząć także na parach kohabitujących, tak, aby „dojrzewały w wyborze małżeństwa i otwartości na przyjmowanie dzieci”.

Kolejnym punktem będzie wspieranie młodych małżeństw, jako że organizatorzy spotkania definiują pierwsze lata w małżeństwie jako kluczowe dla całego związku.

Czwartym punktem będą sytuacje trudne. Chodzi o różne problemy, takie jak życiowe kłopoty, separacja czy rozwód. W punkcie czwartym mówi się o „upadku i kruchości” oraz o „rozdźwięku pomiędzy ideałem a rzeczywistością”. Uczestnicy spotkania mają zastanowić się nad problemami rodzin w „złożonych sytuacjach życia”.

Wreszcie na koniec refleksja obejmie misję rodziny w dziele ewangelizacji.

Adhortacja „Amoris laetitia” papieża Franciszka to bardzo długi dokument, który zawiera wiele wątków dotyczących życia rodzinnego. Wiele z uwag papieża jest niewątpliwie cennych. Uwaga opinii publicznej skupiła się jednak na kilku bardzo wrażliwych kwestiach, zwłaszcza dotyczących rozwodników w powtórnych związkach.

Zgodnie z Tradycją, Kościół katolicki wyklucza rozwodników w powtórnych związkach od przyjmowania Komunii świętej. Jedynym wyjątkiem, o którym pisał św. Jan Paweł II w „Familiaris consortio”, jest sytuacja życia w powtórnym związku w czystości. Wówczas otwierałaby się możliwość przystępowania do Eucharystii.

„Amoris laetitia” wprowadziła tu jednak zmianę, sugerując, że niekiedy można dopuścić rozwodników w powtórnych związkach do Komunii świętej nawet wtedy, gdy żyją z nowym partnerem „na sposób małżeński”, także w sferze seksualnej.

To wywołało dużą krytykę i wątpliwości o możliwość pogodzenia „Amoris laetitia” z Tradycją Kościoła katolickiego. Zastrzeżenia zgłaszali teologowie, w tym kardynałowie i biskupi. Papież Franciszek nigdy na nie nie odpowiedział, trwając przy ogólnych sformułowaniach swojej adhortacji.

Dodatkowo, dokument papieża wprowadzał szczególny wykład nauki o sumieniu. Sugerował, że w niektórych sytuacjach, Pan Bóg może akceptować albo nawet oczekiwać, że ktoś będzie żył w sytuacji obiektywnego grzechu – niejako postępując dopiero na drodze do ideału. Kazało to wielu teologom pytać, czy „Amoris laetitia” nie podważa nauczania Kościoła, tak, jak wyraziła je choćby encyklika „Veritatis splendor” Jana Pawła II. W „Amoris…” dopatrywano się nowego rozumienia roli ludzkiego sumienia oraz odrzucenia nauki o istnieniu czynów „złych samych w sobie”, czyli takich, których nie usprawiedliwia żadna okoliczność.

Papież Leon XIV nie odniósł się w swojej katechezie o „Amoris laetitia” do tych trudnych wątków. Nie podejmuje ich również krótki dokument przygotowawczy, który właśnie ogłoszono. Użyty język, mówiący o „rozdźwięku” pomiędzy ideałem a rzeczywistością; a także wezwania do „umocnienia się na drodze otwartej” przez adhortację Franciszka – wszystko to może sugerować, że Stolica Apostolska chce niejako „utwardzić” linię przyjętą przez Jorge Mario Bergoglia. Obecnie biskupi na świecie nie mają w sprawie „Amoris laetitia” jedności. Niektórzy realizują intencję tej adhortacji bardzo szeroko, wprowadzając rozmaite wyjątki od ogólnych i zwykłych zasad; inni dokonują częściowej zmiany praktyki Kościoła; jeszcze inni dokument Franciszka po prostu ignorują w imię wierności wcześniejszemu nauczaniu.

Niewykluczone, że spotkanie w Rzymie pozwoli wypracować bardziej spójne podejście do tej kwestii. Pytanie jednak, w jaką stronę to rzeczywiście pójdzie…

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: