Konfederacja o projekcie ustawy dotyczącej testowania pracowników: autorzy powinni zostać okryci infamią

Autorzy tego projektu powinni zostać okryci infamią do końca politycznych żyć. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze - zaznaczyli we wtorek na posiedzeniu Komisji Zdrowia przedstawiciele Konfederacji. Domagali się ujawnienia podmiotów, które zarobią na powszechnym testowaniu Polaków.
"Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Byłoby dobrze, żebyśmy wiedzieli, kto chce zarobić pieniądze na zestawach testowych" - powiedział Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja).
W jego ocenie konieczne jest przed rozpatrzeniem tego projektu ujawnienie "nazwisk właścicieli, udziałowców i menadżerów firm mających dostarczać państwu zestawu do wymazów testowych w kierunku SARS-CoV-2".
Natomiast poseł Artur Dziambor wskazał, że wszyscy autorzy projektu powinni być "zostać okryci infamią do końca politycznych żyć"
"Wszystko, co tutaj proponujecie, jest oczywiście niemerytoryczne i dodatkowo nielegalne. (...) Naród przemawia własnym głosem. Słyszymy ten głos dobiegający do nas z ulicy Wiejskiej w Warszawie (okrzyki protestujących — PAP). Złożyliśmy wczoraj wniosek o wysłuchanie publiczne. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli śmiałości odebrać głosu naszym rodakom, Polakom" - stwierdził poseł Grzegorz Braun.
Posłowie Konfederacji dodawali, że dodatkowo wiązać się będzie z ponoszeniem ogromnych kosztów przez administrację publiczną.
"Będzie nas to wszystko kosztowało nie tylko zniszczenie wszystkich relacji społecznych, ale także miliardy złotych. Chodzi o kilkadziesiąt miliardów rocznie. Kto za to zapłaci?" - wskazał poseł Jakub Kulesza.
Autorzy: Klaudia Torchała, Tomasz Więcławski







