Kopalnia w Kłodawie strzela „samobója”? Szokujące plany władz spółki

sól kłodawska.jpg
Ilustracja: sklep.sol-klodawa.com.pl

Setki tysięcy ton odpadów, w tym również niebezpiecznych chcą składować w dawnych wyrobiskach władze kopalni soli w Kłodawie. Tłumaczą się brakiem rentowności zakładu, który jeszcze nie tak dawno przynosił spore zyski.  

Sól kłodawska słynie ze swej jakości, szczególnie niejodowana, zalecana przez dietetyków promujących zdrowe odżywianie. Profesor Barbara Cichosz, technolog żywności i dietetyk, rekomenduje używanie jej wersji niejodowanej i pozbawionej szkodliwych antyzbrylaczy.

 Czy właśnie trwają starania o zniszczenie renomy tego cennego surowca? Można w taki właśnie sposób ocenić dążenia szefostwa kopalni do utworzenia na jej terenie składowiska niebezpiecznych toksyn.

Zróbmy to razem!

„Na dole jest obecnie ponad 20 milionów metrów sześciennych pustej przestrzeni, które zdaniem władz zakładu można byłoby wypełnić odpadami” – czytamy na witrynie Radia Poznań.

W przekonaniu prezesa zarządu Kopalni Soli „Kłodawa” Andrzeja Sadowskiego, obecność gigantycznego śmietnika nie stałaby w sprzecznością z dotychczasową i bieżącą działalnością zakładu. – Sól jest tak specyficznym surowcem i górotworem, że jest najlepszym miejscem do składowania odpadów. Składowanie byłoby oczywiście odpadów suchych, w opakowaniach zamkniętych, na wytypowanych komorach. W pierwszych latach rozpoczęcia procesu składowania byłyby to ilości rzędu kilkunastu do, powiedzmy, dwudziestu pięciu tysięcy ton w skali roku – przekonywał.

Władze kopalni docelowo myślą o umieszczaniu pod ziemią nawet 100 – 150 tysięcy ton. Przedsięwzięcie miałoby pomóc w przywróceniu zakładowi finansowej stabilizacji.

Innego zdania jest między innymi były burmistrz miasta, Józef Chudy. – Odpady są oczywiście płatne i ktokolwiek przyjmie odpady, będzie na tym zarabiał. Tylko odpady powodują ograniczenie albo zlikwidowanie turystyki, spowodują utrudnienie w środowisku. Możemy narobić sobie kłopotów nieodwracalnych – stwierdził.

Formalnie o przedsięwzięciu zdecydować mają władze miasta. Jednak jeśli należący do Skarbu Państwa zakład spełni określone prawem wymogi, będzie bardzo trudno temu się skutecznie przeciwstawić.

 Wniosek kopalni zawiera wykaz substancji, które miałyby trafiać pod ziemię. Wyliczono aż 274 ich rodzaje, w tym 106 kwalifikowanych jako niebezpieczne. W audycji „Strefa Contentu” burmistrz Kłodawy Piotr Michalak wymieniał między innymi popioły z pieców hutniczych z resztkami metali ciężkich – rtęci, kadmu czy ołowiu, a także azbest.

Realnym terminem uruchomienia składowiska jest na dzisiaj 2029 rok.

Od prosperity do deficytu

Bartosz Garczyński z portalu Odpowiedzialny Poznań zwraca uwagę, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi kopalnia była rentowna i przynosiła pokaźne zyski.

„Lata 2022 i 2023 to dla Kopalni Soli w Kłodawie złoty okres. Spółka wygenerowała wówczas odpowiednio 28,7 mln zł (2022) oraz 29,4 mln zł (2023) netto zysku. W 2024 roku dodatni wynik wyhamował do zaledwie 0,17 mln zł, a rok później strata wyniosła już 25,2 mln złotych” – czytamy.

Autor wskazuje też, że najstarsza w Polsce, pochodząca sprzed 250 milionów lat sól kłodawska jest bardzo ceniona ze względu na swoje walory smakowe i odżywcze.

„W argumentacji ze strony zarządu kopalni pojawia się często w mediach sformułowanie, że składowanie odpadów niebezpiecznych w kopalniach soli to zachodni lub europejski standard. Tymczasem okazuje się, że Niemcy odchodzą od takich praktyk” – wskazuje Odpowiedzialny Poznań. „W kopalni Asse II w Dolnej Saksonii od lat składowano odpady radioaktywne i toksyczne, wierząc, że miejsce to jest całkowicie bezpieczne. Tymczasem masy otaczające wyrobisko zaczęły się deformować i na skutek pęknięć w ścianach doszło do zalania obiektu solanką. Wywołało to korozję składowanych tam metalowych beczek. Obecnie Niemcy planują wydobyć zniszczone pojemniki za pomocą specjalnych robotów, a koszt tego przedsięwzięcia jest gigantyczny” – informuje Bartosz Garczyński.

Źródła: Radio Poznań, Odpowiedzialny Poznań, Strefa Contentu, PCh24.pl

RoM

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: