„Księże Kardynale, to jest nienormalne!” Krzysztof Bosak apeluje do kardynała Rysia

32u9rtu9iweu9gew2y83h8ty2t738.jpg
fot. YouTube/Wikipedia

- Księże kardynale, to jest nienormalne! - zaapelował Krzysztof Bosak do kardynała Grzegorza Rysia. Chodzi o sytuację na granicy. Kontekstem był apel metropolity Łodzi o to, by "nawrócić język", którym mówimy o imigrantach.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak był gościem poniedziałkowego programu "Graffiti" Marcina Fijołka w Polsacie. Rozmowa dotyczyła migracji, a jednym z poruszonych wątków stał się list pasterski, jaki wystosował do wiernych metropolita Łodzi, kardynał Grzegorz Ryś. 

Purpurat wzywał w nim do "nawrócenia języka", jakim mówi się w Polsce o migracji. Stwierdził też, że każdy człowiek "ma prawo" wybrać sobie miejsce, w którym chce mieszkać. 

Zróbmy to razem!

- Ja bym chętnie podyskutował z kardynałem o języku polskim. Czy kardynał zwrócił uwagę, że jeżeli ktoś tu przyjeżdża, to powinien się nauczyć naszego języka? Może warto - zapytał retorycznie wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Polityk stwierdził, że nie jest od tego, by komentować wypowiedzi hierarchów; podzielił się jednak kilkoma drobnymi uwagami.

Jak stwierdził, należy wsłuchiwać się raczej w głos tej części duchowieństwa, która dobrze wie, jak wygląda rzeczywista sytuacja na polskich granicach.

- Państwo jako dziennikarze wybieracie, kogo nagłośnicie. Ja w kwestii migracji bardziej nagłaśniałbym na przykład kapelanów, którzy pracują na granicy z żołnierzami i z funkcjonariuszami - powiedział. - Ja rozmawiałem z tymi kapelanami i oni wiedzą, jak naprawdę wygląda sytuacja - dodał.

Według Krzysztofa Bosaka kardynał Grzegorz Ryś nie zdaje sobie sprawy z tego, z czym borykają się polscy funkcjonariusze.

- Moim zdaniem część wysokich rangą hierarchów, takich jak ten, którego pan redaktor cytuje, jest trochę oderwana od rzeczywistości, choć przykro mi to mówić. Gdyby pojechali na granicę i porozmawiali z chłopakami, którzy pracują na pierwszej linii, to może ten język kardynała Rysia byłby troszkę inny - wskazał.

- Nie możemy pozwolić na to, by nasi młodzi funkcjonariusze byli żywymi tarczami, obrzucani koktajlami mołotowa, słoikami z moczem, słoikami z kałem, kamieniami, będą im rzucane pod koła kłody z nabitymi gwoździami; a jeżeli zatrzymają tych, którzy to robią, nie mogą użyć broni, bo będą im postawione zarzuty prokuratorskie i będą wsadzeni do więzienia. Księże kardynale, to jest nienormalne - stwierdził na koniec wicemarszałek Sejmu.

Źródło: Polsat News

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: