Kto zapłaci za zniszczenia eko-terrorystów? Tylko w Rzymie dokonali strat na ponad 300 tys. euro

Srodowisko.jpg
fot. Pixabay

Ostatnie akcje ludzi, którzy określają się mianem obrońców środowiska, spowodowały szkody, za które podatnicy zapłacą co najmniej 300 tys. euro.

W minioną sobotę eko-terroryści działający pod szyldem organizacji „Ostatnie pokolenie” wlali czarny barwnik do XVII-wiecznej „Fontanny czterech rzek” na Piazza Navona w Rzymie. Fontanna nie została trwale zniszczona tylko dzięki błyskawicznej akcji policji i ekspertów.

Z informacji, jakie przekazał mediom burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri samo czyszczenie fontanny kosztowało 5 tys. euro.

Zróbmy to razem!

40 tys. euro kosztowało z kolei umycie fasady senatu, zanieczyszczonej pomarańczową farbą w styczniu.

„Włoskie media przypominają, że restauracja zabrudzonego w marcu pomnika Wiktora Emanuela II na placu katedralnym w Mediolanie pociągnie za sobą wydatki przekraczające 200 tys. euro. Wskazują, że chemikalia używane do mycia zabrudzonych zabytków i dzieł sztuki dodatkowo zanieczyszczają środowisko”, czytamy w serwisie PolskieRadio24.pl.

 

Źródło: PolskieRadio24.pl

TK

 

ostatnie.jpg
fot. Twitter / Letzte Generation / prnt.scrn

Zdewastowali pomnik by "chronić klimat". Kolejna akcja eko-wandali z "Ostatniego pokolenia"

Aktywiści klimatyczni pozostawili w niedzielę rano krwistoczerwone odciski dłoni na pomniku Ustawy Zasadniczej w Berlinie. Policja mówi o trzech mężczyznach i trzech kobietach zaangażowanych w akcję. Grupa Ostatnie Pokolenie podała, że oprócz użycia czerwonej farby oklejono też tekst ustawy zasadniczej plakatami."Grupa aktywistów klimatycznych Ostatnie Pokolenie (Letzte Generation) uważa, że rząd ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: