La Sapienza w Rzymie. Benedykta XVI nie chcieli, Leona XIV wpuścili

Rzymski Uniwersytet La Sapienza podjął papieża Leona XIV. Ta sama uczelnia lata nie była tak gościnna dla Benedykta XVI.
Do skandalicznego wydarzenia w sprawie Benedykta XVI doszło 17 stycznia 2008 roku. Ojciec Święty miał wygłosić wykład na świeckim Uniwersytecie La Sapienza w Rzymie, zaproszony przez rektora uczelni. 67 profesorów opublikowało jednak list protestacyjny, uznając obecność papieża w murach uniwersytetu za niewłaściwą. Benedyktowi XVI zarzucano naruszanie świeckości i niechęć do sekularyzmu postoświeceniowego. W efekcie Benedykt XVI swój wykład odwołał.
Kadra uniwersytetu zachowała się inaczej w przypadku papieża Leona XIV. Ojciec Święty odwiedził uczelnię 14 maja tego roku, powitany gromkimi brawami. Papież mówił o znaczeniu nauki i wadze studiów.
Wcześniej na uczelni gościli też Paweł VI czy Jan Paweł II.
W tym, że Leon XIV odwiedził La Sapienzę, nie ma oczywiście nic złego. Rzecz pokazuje jednak wymownie, z jakimi wyjątkowymi trudnościami musiał borykać się papież Benedykt XVI. Postawa Józefa Ratzingera, który bardzo przenikliwie krytykował dyktaturę relatywizmu i wiele liberalnych idei, wzbudzała wyjątkową furię sekularystów. Żaden inny papież po II wojnie światowej nie był przedmiotem tylu szykan i ataków…
Pach






