Leon XIV kontra sekularna Hiszpania. Przemówienie papieża przejdzie do historii

Leon XIV przypomniał hiszpańskiemu parlamentowi o tym, że istnieją wartości nienegocjowalne, pisze w „La Nuova Bussola Quotidiana” włoski publicysta Stefano Fontana. Papież podkreślił wartość życia, rodziny i wolności edukacji.
Przemówienie Ojca Świętego w hiszpańskim parlamencie jest szeroko komentowane w mediach, przede wszystkim ze względu na gromkie brawa - członkowie parlamentu podziękowali Leonowi kilkuminutową owacją na stojąco. Według Stefano Fontany papieskie przemówienie zasługuje jednak na bardziej pogłębioną analizę. Autor stawia je w jednym szeregu z wystąpieniami Benedykta XVI w Westminster Hall w Londynie z 2010 roku oraz z Bundestagu w roku 2011. Chodzi o kwestię relacji pomiędzy wiarą katolicką a życiem politycznym.
Przemówienie Leona było skierowane „do Hiszpanii, która nie jest już narodem chrześcijańskim”, podkreślił Fontana. Jak przypomniał, w ostatnich dekadach Hiszpania „doświadczyła przyspieszonego i radykalnego procesu sekularyzacji, który doprowadził do upadku dawnego społeczeństwa chrześcijańskiego i, jak to zawsze bywa w takich przypadkach, do obalenia etyki publicznej”. W kraju zapanował nihilizm moralny: uderzenie w życie, rodzinę, próby ograniczenia tajemnicy spowiedzi, wpisania aborcji do konstytucji... Zdaniem włoskiego publicysty papież wiedział, do kogo mówi. Dlatego nie tylko przypomniał hiszpańskiemu parlamentowi o chrześcijańskiej historii kraju, ale wskazał też na „zasady i wartości, które muszą być zachowywane jako wyraz ludzkiej natury” nawet po odrzuceniu chrześcijaństwa jako miary życia narodowego.
Fontana zauważył, że centrum przemówienia stanowił apel o obronę życia ludzkiego we wszystkich jego fazach; ochrona rodziny, która jest pierwotnym i naturalnym fundamentem ludzkiej wspólnoty; prawa rodziców do wychowania dzieci. W sumie wystąpienie Ojca Świętego stanowiło „jednoznaczne potwierdzenie” wartości nienegocjowalnych, napisał Fontana, nawet jeżeli Leon nie posłużył się tym terminem. Publicysta zauważył przy tym, że w tej samej części papież zawarł też kwestię migrantów. To może budzić wątpliwość, bo, jak podkreśla Włoch, między trzema pierwszymi tematami a migracją istnieje zasadnicza różnica. Leon XIV podszedł jednak do tematu realistycznie, podkreślając, że muszą istnieć faktyczne możliwości integracji migrantów; wskazał też, że trzeba promować „prawo do pozostania we własnym kraju”.
Zdaniem Fontany Leon XIV w szczególny sposób potraktował też kwestię wolności religijnej. Choć mówił wiele o wkładzie katolicyzmu w wielkość cywilizacji hiszpańskiej, nie odniósł się do religii katolickiej jako do religii prawdziwej. Mówiąc o wolności religijnej, używał słów „religia” oraz „wiara” w sensie ogólnym. W tej kwestii Fontana dostrzegł różnicę względem wystąpień Benedykta XVI w parlamentach krajowych.
Źródło: lanuovabq.it
Pach






