Do papieża trafił apel o obronę hiszpańskiej “Doliny Poległych”. Leon wstawi się za bohaterami walki z komunizmem?

Grupa działaczy katolickich, prawników, historyków oraz przedstawicieli stowarzyszeń kulturalnych skierowała za pośrednictwem nuncjatury apostolskiej w Madrycie apel do papieża Leona XIV o powstrzymanie rządu Pedro Sáncheza przed desakralizacją Doliny Poległych (Valle de los Caidos). Autorzy listu odnotowali deklaracje przedstawicieli centrolewicowego gabinetu, którzy od kilku miesięcy zapowiadają usunięcie symboli religijnych z tego miejsca pochówku ponad 33 tys. ofiar wojny domowej w Hiszpanii z lat 1936-39. W dokumencie skierowanym do Leona XIV przypomniano, że znajdujące się w Dolinie Poległych opactwo benedyktyńskie zostało erygowane przez papieża Piusa XII, zaś tamtejsza bazylika otrzymała decyzją św. Jana XXIII tytuł bazyliki mniejszej. Autorzy listu do Leona XIV napisali, że kompleks w Dolinie Poległych stanowi „przestrzeń modlitwy, pojednania i pamięci chrześcijańskiej, którą należy zachować”.
W listopadzie ub.r. rząd Pedro Sáncheza potwierdził, że zamierza usunąć figury świętych znajdujące się wokół krzyża w Dolinie Poległych. Centrolewicowy gabinet zatwierdził nowy plan zagospodarowania tej zainaugurowanej w 1959 r. pod Madrytem budowli, nad którą wznosi się ponad 154-metrowy krzyż. Usytuowane wokół jego podstawy postacie czterech Ewangelistów oraz Maryi trzymającej umęczone ciało Jezusa, jak wynika z makiety architektonicznej, mają zostać usunięte. Zniknąć mają także monumenty przedstawiające cztery cnoty: męstwo, roztropność, sprawiedliwość i umiarkowanie. Zgodnie z zapowiedziami rządu Pedro Sáncheza w ramach projektu pt. „Krzyż i podstawa” modernizacja obejmująca m.in. prace przy usunięciu symboli religijnych ma służyć „większemu pluralizmowi” w miejscu pochówku ofiar wojny domowej, zarówno frankistów dowodzonych przez generała Francisco Franco, jak i ich przeciwników.
W 2019 r. z inicjatywy rządu Sáncheza z bazyliki na terenie mauzoleum wydobyto i przeniesiono na podmadrycki cmentarz Mingorrubio szczątki Franco, który został tam pochowany w 1975 r. Premier Pedro Sánchez, inicjator ekshumacji generała Franco, tłumaczył, że „prochy autora wojny domowej uwłaczają pamięci ofiar konfliktu”. Z kolei rodzina dyktatora zarzuciła kierującemu rządem liderowi socjalistów (PSOE) rewanżyzm polityczny.
Wątpliwe, by papież odpowiedział pozytywnie na to wezwanie. Hiszpański episkopat oraz Watykan porozumiały się z rządem w sprawie “zmiany znaczenia” - jak nazywają to iberyjskie media - Doliny Poległych. Reakcję papieża mogłaby wywołac chyba tylko nagłe pogwałcenie ustaleń przez rządzących.
KAI/oprac. FA








