Lepiej iść na zasiłek niż pracować? Patologie niemieckiego państwa opiekuńczego

Pieniadze-20.jpg
fot. Pixabay

Już po raz trzeci w ciągu ostatnich dni niemiecki minister spraw społecznych Hubertus Heil (SPD) zgłosił zapotrzebowanie na dodatkowe pieniądze z budżetu federalnego. Powodem tego żądania są nieustannie rosnące koszty obsługi programów socjalnych. Sprawę szczegółowo przeanalizował portal PolskieRadio24.pl.

Resort kierowany przez Heila prognozuje, że w przyszłym toku nawet 11,6 mld euro mogą wynieść koszty wypłaty zasiłku obywatelskiego dla osób niepracujących (tzw. Buergergeld) oraz innych świadczeń socjalnych. Tak wynika m. in. z analiz, na podstawie których urzędnicy wieszczą coraz wyższy poziom bezrobocia za Odrą.

„W konsekwencji tzw. buergergeld (zasiłek obywatelski) będzie kosztować o kolejny miliard więcej, bo od Nowego Roku wzrosną wydatki rządu na beneficjentów tego i innych programów pomocowych. Świadczenia dodatkowe np. na mieszkanie i ogrzewanie, są wypłacane przez urząd pracy jako dodatek do standardowej stawki zasiłku”, czytamy.

Zróbmy to razem!

Zdaniem dziennika „Bild”, informacje wypływające z ministerstw pokazują „wielką niesprawiedliwość naszego państwa opiekuńczego”.

„Niemieckie państwo opiekuńcze jest u kresu wytrzymałości! Koszty eksplodują, a miliony zadają sobie pytanie: czy naprawdę warto pracować?”, pyta gazeta.

Dziennik podkreśla, że rodzinom z rodzicami pracującymi zawodowo i płacącymi podatki mimo podwyżki wynagrodzeń ich dochody mogą spaść. W przypadku 4-osobowej rodziny pobierającej świadczenia socjalne wynosi 2311 euro miesięcznie, a w przyszłym roku wrośnie o 211 euro więcej. W sumie będzie to ponad 2500 euro miesięcznie.

„To sprawia, że coraz atrakcyjniejsze staje się, szczególnie dla pracowników o niskich zarobkach, rezygnacja z pracy i pobieranie zasiłku. Piekarnie, firmy sprzątające i spedycyjne skarżą się, że pracownicy odchodzą, bo woleliby otrzymać zasiłek”, zauważa „Bild”.

 

Źródło: PolskieRadio24.pl

 

Agenda-2030-Stelmach-Kwasniewski-Kopczynski.jpg

TRAGICZNE SKUTKI AGENDY 2030. PO CO W OGÓLE SIĘ TYM ZAJMOWAĆ?

Jerzy Kwaśniewski (Ordo Iuris) i Bartosz Kopczyński (Towarzystwo Wiedzy Społecznej w Toruniu) rozmawiali o tragicznych skutkach Agendy 2030 ONZ. Spotkanie, które odbyło się w ramach XX Kongresu Konserwatywnego w Niepołomicach prowadził Arkadiusz Stelmach (Stowarzyszenie im. ks. Piotra Skargi). Wesprzyj promocję filmu "Watykan w cieniu tęczowej gwiazdy" i zyskaj przedpremierowy dostęp 👉 https...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: