Macron straszy Rosją. Francja szykuje plan ochrony przed ewentualnymi atakami

mid-epa13248024(1).jpg
fot. PAP/EPA/THOMAS SAMSON / POOL

Prezydent Francji Emmanuel Macron 18 września – podczas nietypowego spotkania z liderami partii zasiadających w parlamencie oraz potencjalnymi kandydatami na prezydenta – straszył nową „tajną” kampanią Rosji i zapowiedział zwołanie w ciągu najbliższych kilku tygodni szczytu energetycznego grupy G7. Polecił także opracowanie planu ochrony infrastruktury krytycznej we Francji.

Macron mówił o potrzebie ochrony najbardziej wrażliwych obiektów przemysłu obronnego przed rosyjskimi atakami dronów i cyberatakami.

Podczas konferencji prasowej w Pałacu Elizejskim 18 września poinformował, że w spotkaniu uczestniczyli m.in. premier Sébastien Lecornu oraz wysocy rangą oficerowie wojska i przedstawiciele wywiadu.

Zróbmy to razem!

Służby miały poinformować prezydenta o rosyjskiej kampanii hybrydowej oraz przekazać najnowsze informacje dotyczące wojen na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. Francuskie służby wywiadowcze wskazały na loty dronów, cyberoperacje i wtargnięcia w przestrzeń powietrzną, które – według ich oceny – są elementami „tajnych operacji” mających na celu zastraszenie Europejczyków i skłonienie ich do ograniczenia wsparcia dla Kijowa.

- Charakter rosyjskiej agresji i zagrożeń w Europie ulega zmianie – przekonywał prezydent Francji, który nie może już ubiegać się o kolejną kadencję. Zapowiedział przygotowanie planu ochrony przed „atakami dronów” i „cyberatakami”, który ma objąć „najbardziej wrażliwe obszary bazy przemysłowo-technologicznej i obronnej” kraju.

Macron podkreślił, że „rosyjskie zagrożenie hybrydowe dla Europejczyków i Francji nasiliło się”.

Szef Radykalnej Partii Lewicy (PRG) Guillaume Lacroix napisał po spotkaniu na platformie X: „W wieku 50 lat rzadko czułem taki zawrót głowy”. „Oszołomiony powagą sytuacji na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, drapieżnym szaleństwem, które prowadzi świat do chaosu. Zawrót głowy przed ryzykiem i konsekwencjami dla naszego bezpieczeństwa, naszej gospodarki, naszej siły nabywczej. Zawrót głowy przed wszystkimi kandydatami, którzy marzą, bez żadnych zahamowań, pewni swoich racji i stanowiska, o rządzeniu Francją w tym czasie i w tej historycznej oraz poważnej sytuacji” – napisał.

Macron miał wskazać na szereg incydentów, do których od lata doszło w Europie. Wśród nich wymienił m.in. atak rosyjskiego drona na lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów–Warszawa, do którego doszło 13 września, około 2 km od granicy z Polską.

Na początku sierpnia udaremniono atak dronów na ukraiński samolot transportowy na lotnisku Lipsk-Halle w Niemczech. Z kolei 14 września rosyjska fregata odpaliła dwie flary w kierunku duńskiego śmigłowca Fennec u wybrzeży Gedser, na wodach międzynarodowych. Kopenhaga wezwała w tej sprawie ambasadora Rosji.

Podczas trwającego ponad trzy godziny briefingu Macron mówił również o naruszeniach europejskiej przestrzeni powietrznej.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez polecił prefektom zwiększenie czujności. Opracowywany jest nowy plan ochrony infrastruktury krytycznej oraz bazy przemysłowo-technologicznej sektora obronnego.

Prezydent Francji zaznaczył, że ataki „nie pozostaną bez odpowiedzi”, a Francja będzie nadal wspierać Ukrainę. Ocenił również, że Rosja popełniłaby „błąd”, gdyby „kontynuowała działania w ten sposób”.

Jednocześnie podkreślił, że Europa nie powinna „popadać w stan wojny” z Rosją.

Ostrzeżenia Macrona skomentował były premier Édouard Philippe, obecnie kandydat na prezydenta. Ocenił, że poziom zagrożenia dla Francji w związku z wojną w Ukrainie rośnie.

Szczyt G7 w sprawie energii

Macron zapowiedział także, że w nadchodzących tygodniach zwoła szczyt G7 poświęcony energetyce, „by wzmocnić współpracę i uniknąć niepotrzebnych napięć między krajami G7 a naszymi głównymi partnerami” oraz „rozważyć opcje ewentualnego uwolnienia lub odblokowania rezerw strategicznych”, podobnie jak członkowie grupy zrobili to wcześniej w tym roku we współpracy z Międzynarodową Agencją Energetyczną (IEA). Spotkanie miałoby służyć poprawie koordynacji w zakresie poziomu zapasów.

Państwa członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej uwolniły już ponad 300 mln baryłek ropy naftowej z planowanych 400 mln, uzgodnionych przez 32 członków agencji 11 marca 2026 r.

Europejska cena oleju napędowego w tym tygodniu po raz pierwszy od kwietnia przekroczyła poziom 200 dolarów za baryłkę. Ropa Brent osiągnęła 16 września cenę 108,30 dolara za baryłkę – najwyższą od maja. Tego samego dnia średnia cena oleju napędowego na francuskich stacjach benzynowych wynosiła 2,34 euro za litr.

Macron miał rozmawiać o dostawach ropy naftowej i gazu ziemnego z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej, Iraku, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 20 września poruszył tę kwestię również podczas rozmowy z premierem Kanady Markiem Carneyem.

Prezydent oczekuje, że państwa europejskie przyspieszą magazynowanie gazu, powstaną bardziej elastyczne rynki, uda się utrzymać zdolności importowe i rafineryjne, a biopaliwa odegrają większą rolę.

Ostrzegł jednocześnie przed masowymi dotacjami do paliw, które oznaczałyby większy deficyt lub wyższe podatki. Wykluczył zamrożenie cen, czego domagał się lider Zgromadzenia Narodowego Jordan Bardella, opowiadając się za obniżeniem podatków od paliw.

Macron opowiada się również za zacieśnieniem sojuszu oraz członkostwem stowarzyszonym Kanady w UE, licząc na silną współpracę energetyczną i obronną.

Źródło: brusselssignal.eu

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: