Manipulacja Białego Domu? Arcybiskup tłumaczy się z niefortunnej modlitwy nad Trumpem

39258235234u5y23t3t333.jpg
fot. ewtn/youtube

Arcybiskup Milwaukee Jeffrey Grob przeprosił wiernych za wszelkie szkody wyrządzone z powodu wydarzenia, które miało miejsce 22 października br. w Białym Domu. Chodzi o modlitwę 12 katolickich biskupów nad prezydentem Donaldem Trumpem, uwiecznioną na nagraniach i zdjęciach, i upublicznioną. Duchowny podkreślił, że biskupi zostali „zmanipulowani” przez członków Białego Domu.

Hierarcha z Milwaukee wyraził ubolewanie z tego powodu, że spotkanie 12 biskupów z prezydentem Donaldem Trumpem zostało przekształcone w „polityczną okazję do zdjęć”. Przeprosił za wszelkie szkody wyrządzone w wyniku tego spotkania.

W oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej archidiecezji wyraził „szczery żal” i stwierdził: „Przepraszam za wszelkie szkody, jakie wyrządziłem swoimi działaniami”. 

Zróbmy to razem!

Dzień wcześniej inny uczestnik spotkania, arcybiskup Denver James Golka w wywiadzie udzielonym dla „Denver Catholic” mówił, że wydarzenie nie miało być wyrazem politycznego poparcia.

Abp Grob potwierdził, że spotkanie organizowane przez członków think tanku Heritage Foundation miało mieć charakter prywatny. Sam duchowny uważał, że to dobra okazja, aby móc porozmawiać z katolickimi członkami administracji, by „omówić sprawy ważne dla Kościoła i naszego społeczeństwa, w tym egzekwowanie przepisów imigracyjnych, wiz dla pracowników religijnych i kwestię godności ludzkiej”.

Jednak prywatne spotkanie szybko przerodziło się w publiczne, gdy polecono biskupom przejść do Gabinetu Owalnego, gdzie powitał ich Trump, a następnie „poproszono ich, aby stanęli za nim i modlili się”.

Chociaż hierarchowie zdawali sobie sprawę, że podczas modlitwy z Trumpem robiono im zdjęcia, to jednak nie zostali poproszeni o wyrażenie zgody na ich udostępnienie. Abp Grob twierdzi nawet, że nie wiedział, iż nagrano film.
„Bez wiedzy grupy biskupów nagrano również film, Biskupi nie wyrazili jednak zgody na publiczne rozpowszechnianie lub publikowanie filmu czy zdjęć” – wyjaśnił na stronie archidiecezji.

„Czuję głęboki smutek, nie tylko z powodu bólu, jaki spowodowałem, ale także z powodu faktu, że coś tak świętego dla grupy przywódców religijnych, jak modlitwa do naszego Ojca Niebieskiego, została w ten sposób zmanipulowana” – konstatował. 

Abp Grob na początku tego roku podpisał oświadczenie wraz z innymi biskupami z Wisconsin, krytykując złe traktowanie imigrantów przez administrację Trumpa. 

Wyraził żal z tego powodu, że udał się do Białego Domu, chociaż miał wiele zastrzeżeń. 

„Przyjechaliśmy w dobrej wierze, aby starać się działać na rzecz dobra naszych bliźnich, ulżyć im w cierpieniu, budować dobro wspólne i modlić się z prezydentem, a nie po to, aby pozować do zdjęcia politycznego dla dobra nielicznych” – stwierdził. 

25 października biskup William Joensen z Des Moines także wydał oświadczenie, w którym wyraził nadzieję, że spotkanie da biskupom szansę na przedstawienie swojego punktu widzenia na „wiele kwestii związanych z działaniami obecnej administracji, które są rażąco sprzeczne z wiarą katolicką”.

Hierarchowie, którzy udali się do Białego Domu w przededniu wyborów uzupełniających, dali się wykorzystać do celów politycznych. Biały Dom tuż po spotkaniu podkreślił, że „nigdy nie było lepszego prezydenta dla amerykańskich katolików niż prezydent Trump, a jego imponujące osiągnięcia to potwierdzają”.

Feralne zdjęcie poprzedziła trzygodzinna rozmowa duchownych z członkami Biura ds. Wiary Białego Domu, podobnego, jakie miało miejsce w czerwcu. Biskupów poinformowano jednak wcześniej w zaproszeniu o możliwości modlitwy z prezydentem, a arcybiskupi Golka i Grob stwierdzili, że prywatna modlitwa z liderem politycznym leży w ich duszpasterskich obowiązkach jako duchownych.

Hierarchowie, którzy uczestniczyli w spotkaniu, otrzymują obecnie wiele pytań od wiernych zaniepokojonych wyrażeniem zachowaniem, które odebrali jako poparcie dla polityki Trumpa.

Źródło: ncronline.org, archmil.org

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: