Marihuana zmniejsza stres? To mit propagowany przez piewców narkotyków

Regularni użytkownicy marihuany deklarują, że zmniejsza ona ich stres, jednak bardzo podobny efekt występuje także po placebo. Badani pokazało, że choć THC osłabia część fizjologicznych reakcji związanych ze stresem, np. obniża poziom kortyzolu, inne wskaźniki pozostają bez zmian lub wręcz rosną.
Badanie przeprowadzili naukowcy z Washington State University i Arizona State University (USA). Wzięło w nim udział 120 osób regularnie używających marihuany. Uczestników losowo przydzielono do jednej z trzech grup. Jedna za pomocą waporyzatora otrzymywała placebo, druga 20 mg THC (głównego związku psychoaktywnego konopi), a trzecia 40 mg THC. Ani badani, ani prowadzący eksperyment nie wiedzieli, kto dostał którą substancję.
Naukowcy oceniali poziom stresu uczestników pięć minut po inhalacji, a następnie po godzinie. Badali zarówno subiektywne odczucia, jak i kilka fizjologicznych wskaźników stresu.
Okazało się, że badani ze wszystkich trzech grup deklarowali, iż czują się mniej zestresowani. Nie było różnic między osobami, które przyjęły THC i tymi, które otrzymały placebo. Efekt placebo był na tyle silny, że jedna z osób przerwała nawet inhalację, ponieważ uznała, że działanie substancji jest zbyt mocne.
Zdaniem autorów wskazuje to, że duża część odczuwanej poprawy może wynikać z oczekiwań wobec marihuany, a nie jej faktycznego działania. - Użytkownicy marihuany konsekwentnie deklarują stosowanie tego narkotyku w celu zmniejszenia stresu, ale niewiele badań potwierdziło ich przekonanie w odniesieniu do wielu reakcji fizjologicznych – podkreślili.
Jednocześnie autorzy ustalili, że marihuana rzeczywiście wpływała na kilka fizjologicznych reakcji organizmu. U osób, które przyjęły największą dawkę THC, poziom kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu, spadł bardziej niż w grupie placebo. Efekt ten jednak szybko zanikał.
THC osłabiało także reakcję przewodnictwa elektrycznego skóry. W czasie pobudzenia układu nerwowego zwiększa się aktywność gruczołów potowych, co zmienia przewodnictwo skóry. Słabsza reakcja może więc wskazywać na mniejsze pobudzenie organizmu.
W przypadku serca wyniki wyglądały jednak odwrotnie. Po THC częstość jego pracy rosła. Wzrost był największy u osób, które otrzymały 40 mg THC.
Badacze nie zauważyli natomiast istotnego wpływu THC na zmienność rytmu serca, czyli na to, jak różnią się odstępy między kolejnymi uderzeniami. Jest to jeden ze wskaźników reakcji organizmu na stres.
Co więcej, poszczególne reakcje organizmu nie były ze sobą powiązane. Spadek poziomu kortyzolu nie szedł w parze ani z mniejszym odczuwaniem stresu, ani ze zmianami pracy serca czy przewodnictwa skóry. Także reakcja skóry nie wiązała się z pozostałymi badanymi wskaźnikami.
Zdaniem badaczy nie można więc stwierdzić, że marihuana zmniejsza stres. - Jej użytkownicy powinni zrozumieć, że chociaż czują, że THC tak na nich działa, w dużej mierze może to być efekt placebo, wynikający z ich oczekiwań co do tego, jak marihuana wpłynie na ich samopoczucie – podsumowali.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Neuropsychopharmacology”.
Źródło: PAP / Katarzyna Czechowicz







