Meczet w Krakowie. Ruch Narodowy ostrzega. Co dzieje się przy ul. Dworskiej?

Przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie działa od tego roku centrum islamskie. Według polityków Ruchu Narodowego rzekome centrum kultury jest jednak w istocie meczetem. Sprawa eskaluje, a muzułmanie będą musieli wkrótce poszukać nowego miejsca spotkań i modlitw.
Ruch Narodowy opublikował 30 czerwca film, który pokazuje mężczyzn modlących się w pomieszczeniu na osiedlu Podwawelskim. Jak mówią narodowcy, doszło do manipulacji. Lokal przy ulicy Dworskiej miał być centrum kultury islamskiej, a nie meczetem.
"Od kilku miesięcy sygnalizowaliśmy, że lokal przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie to nie tylko dom kultury, ale miejsce regularnej modlitwy muzułmanów. Odwiedzaliśmy je i weryfikowaliśmy. Dom kultury w bloku, to tak naprawdę dom modlitwy/meczet" - powiedział Michał Kostrzyński w serwisie X, polityk Ruchu Narodowego.
Pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. równości, p. Ewelina Pytel, twierdzi, że krytycy funkcjonowania lokalu przy ul. Dworskiej "sztucznie podsycają lęki i wzniecają konflikty". Jak powiedziała Pytel, społeczność muzułmańska po prostu "gromadzi się na modlitwach" w lokalu, który wynajmuje. Zapowiedziała też, że wkrótce zorganizuje spotkanie dla mieszkańców Krakowa z przedstawicielami lokalnej wspólnoty islamskiej. - Nie ma lepszej drogi, by poznać sąsiada, niż z nim albo nią porozmawiać, a jeśli są do rozwiązania prozaiczne problemy - trzeba się nad nimi wspólnie zastanowić - powiedziała cytowana przez "Gazetę Krakowską".
Do sprawy odniosła się też Fundacja Al-Fadżr, która odpowiada za centrum przy ul. Dworskiej. Według Fundacji, nie doszło do żadnego oszustwa, bo od początku informowano, że centrum będzie mieć też funkcje religijne. "Organizujemy w centrum lekcje, spotkania kulturalne dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a także umożliwiamy wspólną, codzienną modlitwę, która jest fundamentalnym elementem naszej wiary. Pragniemy stanowczo podkreślić, że od samego początku - już na etapie uruchomienia publicznej zrzutki na ten cel – działaliśmy w sposób całkowicie transparentny. Od początku otwarcie informowaliśmy o wielofunkcyjnym charakterze tego miejsca, które z założenia miało łączyć funkcje edukacyjne, kulturalne i religijne" - podano w komunikacie.
Fundacja zaznaczyła też, że umowa najmu lokalu kończy się już w lipcu.
Źródło: Gazeta Krakowska






