Minister ds. równości krytykuje system emerytalny. Kobiety mają pracować tyle, ile mężczyźni

Katarzyna_Kotula_-_interwiev_with_TVN24-scaled-e1705415247706.jpg
fot. Tomasz Molina, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Piastującą karykaturalną funkcję „ministra ds. równości” Katarzyna Kotula, wraz z klubem Lewicy, prezentuje się jako orędowniczka „praw kobiet”. Może się jednak okazać, że poza dzieciobójczymi propozycjami polityk rządu Donalda Tuska ma paniom niewiele do zaproponowania… W niedawnym wywiadzie minister przekonywała, że system emerytalny bezpodstawnie faworyzuje kobiety – a ich wcześniejsze emerytury należałoby w jakiś sposób zrównać z męskimi.

Oczywiście mogłabym próbować unikać odpowiedzi, ale nie będę tego robić. Tak, system emerytalny jest niesprawiedliwy, a nierówny wiek emerytalny dyskryminuje mężczyzn. Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej - niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet – mówiła Katarzyna Kotula, odpowiadając na pytanie o rzekomą dyskryminację mężczyzn przez system emerytalny.

Zdaniem goszczącej na antenie Wirtualnej Polski minister dyskusja dotycząca zmian prawnych z powodu tych „nierówności” jest „nieunikniona”. – Będziemy analizować, w jakim kierunku powinna iść reforma, żeby można było te nierówności zlikwidować – zapowiadała przedstawicielka Lewicy, dodając, że na ten moment rząd nie ogłasza żadnych gotowych rozwiązań.

Źródło: biznes.interia.pl

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: