Minister klimatu: nie będzie dużych podwyżek prądu. Dla najuboższych - dopłaty

kloska.jpg
fot. YouTube / RMF24

"Wierzę, że nie będzie dużych podwyżek" - przekonuje minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, komentując zbliżające się uwolnienie cen prądu. Sposobu na złagodzenie skutków kryzysu energetycznego, polityk Polski 2050 upatruje w dopłatach dla najuboższych.   

Pytana, czy kwestia uwolnienia cen w drugiej połowie roku jest przesądzona, nie odpowiedziała wprost. - Pracujemy. Chodzi nam o to, by dostarczyć ludziom jak najbardziej przystępne ceny dla przeciętnego obywatela i zjadliwe dla gospodarki" - mówiła na antenie RMF FM.

Henning-Kloska zdecydowanie odrzuciła zapowiedzi podwyżek sięgających nawet 200 procent. - Nie, takich podwyżek nie ma. Bazujemy na cenach z 2021 roku - wyjaśniła. Jak przekonywała, Polacy odczują łagodniej skutki podwyżek cen energii dzięki... inflacji.

Zróbmy to razem!

- W międzyczasie pensje i ceny poszły w górę o jakieś 30-40 proc., bo przecież mieliśmy dość wysoką inflację, więc punkt wyjścia jest dość niski. Natomiast naszym celem jest dalsza strukturalna poprawa cen na rynku energii. Taryfy na rynku spadły o jakieś 30 proc. - wyjaśniała Paulina Hennig-Kloska.

Minister była pytana o kwestię skutków wzrostu cen energii dla najuboższych. Zapowiedziała projekt "porządnej ustawy, która ma przeciwdziałać ubóstwu energetycznemu i dać dodatki osobom najuboższym, bądź tym mniej zarabiającym".

- Na pewno będzie obowiązywało kryterium dochodowe. Wsparcie dla osób uboższych będzie większe. My mamy ubóstwo energetyczne dwa razy większe niż w Europie Zachodniej - podkreśliła. Hennig-Kloska dodała, że utrzymywanie zamrożonych cen kosztuje budżet około 15 mld zł w pierwszej połowie roku.

Mechanizmy urzędowej regulacji cen energii są w Polsce wprowadzane od 2019 r. Wtedy rząd Zjednoczonej Prawicy postanowił zamrozić ceny z powodu wzrostu kosztów uprawnień do emisji CO2. Eksperci już wtedy byli zdania, że po okresie regulowanych przez państwo cen, rachunki za energię mogą znacznie wzrosnąć.

Źródło: rmf24.pl / własne PCh24.pl
PR

Zielona-energia-1.jpg
fot. Pixabay

Przed nami ogromne podwyżki cen prądu. Najbardziej odczują je małe gospodarstwa

„Obniżone ceny za energię elektryczną będą obowiązywać do końca czerwca 2024 r. Wiele wskazuje na to, że od lipca zapłacimy za prąd wyraźnie więcej”, informuje we wtorek GazetaPrawna.pl.Serwis powołuje się na analizę, jaką w tej kwestii przygotowali eksperci money.pl. Wynika z niej, że największe podwyżki cen prądu mogą dotknąć gospodarstwa domowe, które rocznie zużywają około 1500 kWh. „Mogą to b...Czytaj dalej

mid-24113019-2.jpg
Urszula Zielińska, fot. PAP/Marian Zubrzycki

Skąd będziemy mieć prąd? Wiceminister klimatu domaga się redukcji emisji gazów cieplarnianych aż o 90 proc.

Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska zapowiedziała, że wezwie Unię Europejską do wprowadzenia kolejnych radyklanych przepisów klimatycznych. Szefowa Zielonych chce redukcji emisji gazów cieplarnianych aż o 90 proc. Jeśli do tego dojdzie, nie wiadomo skąd Polska miałaby wówczas brać prąd.Urszula Zielińska stwierdziła, że nowy rząd Polski wezwie Unię Europejską do przyjęcia planu redu...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: