Na konsystorzu zabraknie trzech konserwatywnych kardynałów. Powodem - problemy zdrowotne

Kardynałowie Joseph Zen, Péter Erdő oraz Wim Eijk nie będą obecni na zaplanowanym na 26-27 czerwca nadzwyczajnym konsystorzu - donosi włoski dziennikarz Nico Spuntoni na łamach „Il Giornale”. Powodem nieobecności purpuratów mają być ich problemy zdrowotne. Informacja ta ma znaczenie, ponieważ wszyscy oni reprezentują już i tak kurczące się tzw. „konserwatywne skrzydło” w Kolegium Kardynalskim.
Szczególne zainteresowanie budzi sytuacja kardynała Erdő. W maju przeszedł on udar i trafił do szpitala w ciężkim stanie. Obecnie wraca do zdrowia i prosi wiernych o modlitwę. W przypadku kardynałów Eijka i Zena nie podawano informacji o poważniejszych problemach zdrowotnych, choć zaawansowany wiek tego ostatniego mógł utrudnić mu podróż do Rzymu.
Według informacji przekazanych przez Spuntoniego, bliskość konsekracji biskupich w Bractwie Świętego Piusa X (FSSPX) zaplanowanych na 1 lipca wpłynęła na zmianę pierwotnego programu przygotowanego na spotkanie. Początkowo kardynałowie mieli bowiem powrócić do dwóch tematów, które podczas styczniowego spotkania wzbudziły najmniejsze zainteresowanie uczestników: kwestii liturgicznych oraz relacji między Stolicą Apostolską a Kościołami lokalnymi.
Anonimowy kardynał, cytowany przez „Il Giornale”, potwierdził, że bliskość wydarzeń związanych z Bractwem św. Piusa skłoniła organizatorów do zmiany planu obrad. Jak zauważył, liturgia pozostaje jednym z punktów spornych w dialogu z FSSPX, dlatego zdecydowano się nie podejmować tego zagadnienia podczas obecnego spotkania.
Źródła watykańskie podkreślają jednak, że konsystorz nie będzie miejscem wypracowywania rekomendacji dotyczących ewentualnego złagodzenia ograniczeń wprowadzonych przez dokument Traditionis Custodes. Jednocześnie temat ten nadal budzi emocje, zwłaszcza w środowiskach związanych z FSSPX Wraz ze zbliżaniem się daty konsekracji rosną obawy części zakonników i sióstr zakonnych, którzy nie chcieliby znaleźć się w sytuacji grożącej sankcjami kanonicznymi.
Program spotkania obejmuje cztery sesje robocze. Kardynałowie mają rozmawiać zarówno o aktualnych problemach międzynarodowych, jak i o zagadnieniach związanych z Synodem, szczególnie w kontekście niedawno opublikowanej i szeroko komentowanej encykliki Magnifica Humanitas. Uczestnicy otrzymali również prośbę o powstrzymanie się od publicznych wypowiedzi na temat przebiegu obrad.
Nie wszyscy członkowie Kolegium Kardynalskiego są jednak zadowoleni z przyjętej formuły spotkania. Według relacji „Il Giornale” część uczestników krytycznie ocenia rozbudowaną strukturę organizacyjną. Kardynałowie zostaną podzieleni na dwie większe grupy oraz 20 mniejszych zespołów roboczych, przy czym jedynie wybrane z nich będą mogły przedstawić swoje wnioski całemu zgromadzeniu.
Wśród niektórych purpuratów pojawiają się również przypuszczenia, że sposób prowadzenia obrad został zaczerpnięty z metod stosowanych przez Sekretariat Generalny Synodu. Ostatnia sesja, zaplanowana na sobotnie popołudnie, ma być poświęcona właśnie etapowi wdrażania postanowień synodalnych. Wprowadzenie do dyskusji przedstawi kardynał Mario Grech.
Fakt, że Synod ponownie znalazł się w centrum programu, zwraca uwagę obserwatorów, ponieważ temat ten był już szeroko omawiany podczas styczniowego spotkania kardynałów. Z tego względu część uczestników uważa, że zakres nadchodzącego konsystorza może okazać się bardziej ograniczony, niż początkowo zakładano.
Źródło: lifesitenews.com
AF





