Narzekasz na ceny paliw? Będzie jeszcze drożej

Eksperci przewidują wzrost cen paliw o ok. 10 gr na litrze. Jak podkreślają, niepokoje na rynkach ropy są dalekie od zażegnania, a to oznacza, że „benzyna po 8 zł” zostanie z nami na dłużej.
Według analityków biura Reflex między 28 września a 2 października średnia cena Pb95 ma wynieść 7,97 zł/l, Pb98 - 8,84 zł/l, a oleju napędowego 9 zł/l. Wyraźniej podrożeć może również LPG - prognozowany jest wzrost o 10 gr, do 3,29 zł/l.
Analitycy e-petrol przewidują z kolei, że Pb95 będzie kosztować średnio 7,97-8,09 zł/l, Pb98 8,85-8,99 zł/l, diesel 8,99-9,29 zł/l, a LPG 3,14-3,24 zł/l.
Ropa na globalnych rynkach powiększa wzrosty cen w reakcji na brak postępów w rozmowach pomiędzy USA a Iranem. Nie pomagają informacje, że Arabia Saudyjska wznowiła przesył ropy swoim kluczowym rurociągiem Wschód-Zachód - podają maklerzy.
Irańscy urzędnicy wyrazili pesymizm co do możliwości osiągnięcia porozumienia mającego na celu zakończenie działań wojennych na Bliskim Wschodzie i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz przed wyborami połówkowymi w USA w listopadzie.
W ocenie ekspertów, Polsce w obecnej sytuacji niewiele może pomóc również dywersyfikacja źródeł dostaw. Kupując paliwo z Afryki, Ameryki Północnej czy Ameryki Południowej trzeba się licytować i przepłacać ceny rynkowe. Konieczność sprowadzania ropy z innych kierunków oznacza większą konkurencję między odbiorcami i konieczność zapłaty premii ponad ceny referencyjne.
Źródło: PAP / interia.pl
PR






