„Nie damy się zastraszyć”. Jest oświadczenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Nie możemy dopuścić, aby skutkiem zbrodniczego ataku było zastraszenie społeczeństwa. Odwoływanie wydarzeń publicznych pod wpływem terroru stanowiłoby niebezpieczny sygnał, że przemoc pozwala sparaliżować życie społeczne i narzucić innym sposób postępowania - pisze przewodniczący Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Bartosz Malewski w specjalnym oświadczeniu.
Władze SMN zapewniły o łączności z rodzinami ofiar, podziękowały i pogratulowały służbom odpowiedniej reakcji oraz wezwały aparat państwa do ustalenia wszystkich okoliczności zbrodni.
Jednocześnie zdecydowanie sprzeciwiono się wykorzystaniu tragedii do celów politycznych, jakimi jest próba przypisywania sprawcy poglądów „skrajnie prawicowych”, co ma powiązać zbrodnię ze światopoglądem całych grup społecznych.
„Bezpodstawne łączenie tej zbrodni z całymi środowiskami i wykorzystywanie jej do ich piętnowania oceniamy jako niedopuszczalne upolitycznianie ludzkiego dramatu. Debata publiczna w tej prawie musi opierać się na faktach, rzetelności i uczciwości. Oczekujemy pełnego wyjaśnienia motywów i okoliczności działania sprawcy na podstawie dowodów. Ofiary i ich bliscy zasługują na szacunek, a społeczeństwo na prawdę” - podkreślają autorzy.
Jednocześnie władze SMN zapewniają, że wydarzenie odbędzie się jak co roku 11 listopada w Warszawie.
„Nie możemy dopuścić, aby skutkiem zbrodniczego ataku było zastraszenie społeczeństwa. Odwoływanie wydarzeń publicznych pod wpływem terroru stanowiłoby niebezpieczny sygnał, że przemoc pozwala sparaliżować życie społeczne i narzucić innym sposób postępowania (...) Właśnie dlatego nie możemy zrezygnować ze wspólnego obchodzenia Narodowego Święta Niepodległości. Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie zgodnie z planem” - zapewniono.
Autorzy oświadczenia podkreślają, że przygotowania organizatorów oraz policji do zabezpieczenia tego wydarzenia trwają od wielu miesięcy. Stowarzyszenie przypomina, że Marsz Niepodległości od lat przebiega spokojnie, a bezpieczeństwo uczestników pozostaje priorytetem.
„Apelujemy do uczestników o śledzenie oficjalnych komunikatów Stowarzyszenia, a także o spokój, odpowiedzialność oraz stosowanie się do poleceń Straży Marszu Niepodległości i innych służb porządkowych organizatora” - zaapelowano w komunikacie.
‼️ OŚWIADCZENIE STOWARZYSZENIA „MARSZ NIEPODLEGLOŚCI" ‼️ Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości" składa najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar tragicznych wydarzeń w Krakowie. Łączymy się w bólu ze wszystkimi, którzy stracili najbliższych. Rannym życzymy powrotu do zdrowia, a ich rodzinom sily w tych dramatycznych chwilach. Wyrażamy najwyższe uznanie policjantom, którzy z narażeniem własnego życia powstrzymali napastnika. Ich odwaga, poświęcenie i determinacja zasługują na wdzięczność i szacunek całego spoleczeństwa. Szczególnie myślimy o rannych funkcjonariuszach i ich najbliższych. Dziękujemy również ratownikom, lekarzom oraz wszystkim osobom, które udzielały pomocy poszkodowanym. Oczekujemy dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej zbrodni, ustalenia motywów działania sprawcy oraz pociągnięcia go do odpowiedzialności. Sprawca powinien ponieść najsurowsze konsekwencje przewidziane prawem. Stanowczo sprzeciwiamy się wykorzystywaniu tragedii w Krakowie do celów politycznych. Dotyczy to również wypowiedzi przedstawicieli władz, którzy już od pierwszych godzin przypisują sprawcy polityczne inspiracje bez przedstawienia opinii publicznej dowodów uzasadniających takie twierdzenia. Szczególnej odpowiedzialności za słowo oczekujemy od osób kierujących służbami państwowymi. Bezpodstawne łączenie tej zbrodni z całymi środowiskami i wykorzystywanie jej do ich piętnowania oceniamy jako niedopuszczalne upolitycznianie ludzkiego dramatu. Debata publiczna w tej prawie musi opierać się na faktach, rzetelności i uczciwości. Oczekujemy pełnego wyjaśnienia motywów i okoliczności działania sprawcy na podstawie dowodów. Ofiary i ich bliscy zasługują na szacunek, a społeczeństwo na prawdę. Nie możemy dopuścić, aby skutkiem zbrodniczego ataku było zastraszenie społeczeństwa. Odwoływanie wydarzeń publicznych pod wpływem terroru stanowiłoby niebezpieczny sygnał, że przemoc pozwala sparaliżować życie społeczne i narzucić innym sposób postępowania. Taki precedens mógłby zachęcać do naśladownictwa. Właśnie dlatego nie możemy zrezygnować ze wspólnego obchodzenia Narodowego Święta Niepodległości. Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie zgodnie z planem. Ludzie z najdalszych zakątków Polski i świata od dawna planują przyjazd do Warszawy. Ewentualne odwołanie Marszu nie oznaczałoby, że osoby te zrezygnują z przyjazdu i zgromadzenia się w stolicy. Zachowanie zorganizowanego charakteru Marszu, z określoną trasą, harmonogramem, służbami porządkowymi oraz osobami odpowiedzialnymi za jego przebieg, służy bezpieczeństwu uczestników i mieszkańców Warszawy. Przygotowania organizatorów oraz Policji do zabezpieczenia tego wydarzenia trwają od wielu miesięcy. Marsz Niepodległości od lat przebiega spokojnie i bezpiecznie. Bezpieczeństwo uczestników pozostaje naszym priorytetem. Apelujemy do uczestników o śledzenie oficjalnych komunikatów Stowarzyszenia, a także o spokój, odpowiedzialność oraz stosowanie się do poleceń Straży Marszu Niepodległości i innych służb porządkowych organizatora. Pamięć o ofiarach i solidarność z ich bliskimi będą nam towarzyszyć również podczas tegorocznych obchodów. 11 listopada spotykamy się w Warszawie. Marsz Niepodległości odbędzie się zgodnie z planem. Bartosz Malewski Prezes Stowarzyszenia
— Marsz Niepodległości (@StowMarszN) November 8, 2026
Komentatorzy oceniają, że w związku z siłowym przejęciem Trybunału Konstytucyjnego przez rząd Donalda Tuska, tegoroczny Marsz Niepodległości może przyciągnąć rekordową liczbę uczestników. Świętowanie niepodległości naszego kraju będzie najprawdopodobniej połączone z anty-rządową manifestacją oraz wyrazami poparcia dla porządku konstytucyjnego państwa. Udział w wydarzeniu już zapowiedział prezydent RP, Karol Nawrocki.
Źródło: X
PR






