„Nie ja jestem w centrum, lecz Bóg”. Mocne słowa Prymasa do księży

41930374750_031772968b_c-e1734934653607.jpg
Prymas Wojciech Polak / fot. Flickr / EpiskopatNews

O koniecznej w kapłańskim życiu i posługiwaniu spójności między tym „co przed ludźmi, a tym, co widzi Bóg” mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas jubileuszu święceń kapłańskich księży wyświęconych w 2001 roku. Ta spójność – podkreślił – chroni przed rutyną i jest warunkiem skutecznego świadectwa.

- Tylko wtedy, gdy będziemy tak naprawdę wewnętrznie spójni, gdy nie będziemy rozdarci pomiędzy tym, co czynimy jedynie na zewnątrz, na pokaz, co dostępne ludzkim oczom, a tym, kim naprawdę jesteśmy, co stanowi o naszej kapłańskiej tożsamości - tylko wtedy będziemy rzeczywiście wiarygodnym znakiem dla innych – mówił w homilii abp Polak nawiązując do ewangelicznej przestrogi Jezusa, by strzec się wykonywania uczynków pobożnych przed ludźmi, po to, by nas widzieli.

- Ta przestroga uwalnia nas od pragnienia bycia widzianymi za wszelką cenę i uczy dostrzegania tego, co się rodzi, co wzrasta, co pobudza nas, aby temu służyć – powtórzył za papieżem Leonem. Bo właśnie ze służby, a nie aktywizmu, z miłości, a nie egoizmu, z dyspozycyjności, a nie indywidualizmu składa się kapłańskie życie i posługiwanie.

Zróbmy to razem!

- Strzeżmy się więc, by to kim jako księża jesteśmy nie było jedynie na pokaz, dla ludzi, aby nas widzieli, aby zauważyli, aby docenili, aby uznali – powtórzył raz jeszcze Prymas dodając, że pragnienie dostrzeżenia podejmowanego wysiłku jest zrozumiałe, a jego uznanie ważne. Ważny jest ludzki szacunek i dobre relacje. Wszystko to jednak musi zmierzać do jednego celu - w centrum jest Pan. Nie ja jestem w centrum, lecz Bóg.

- Troszczcie się więc o siebie i troszczcie się o drugich – zachęcał księży jubilatów metropolita gnieźnieński przypominając słowa papieża Franciszka, że „z Panem Bogiem nie żyje się z tego, co się raz zdobyło. Wręcz przeciwnie, każdego dnia trzeba odnawiać radość spotkania z Nim, w każdej chwili starać się na nowo wsłuchiwać w Jego głos i decydować się, by podążać za Nim”.

- Wciąż trzeba nam dorastać do nowych wyzwań, dojrzewając tym samym coraz bardziej do tego daru i tej łaski, które przyniósł nam sakrament święceń – mówił abp Polak.

- Jeśli się tego nie czyni, jeśli się o tym zapomina, jeśli się to świadomie pomija, przychodzi niechybnie zniechęcenie, wkrada się frustracja, rodzi się poczucie wyczerpania – kontynuował dodając, że zaniedbując w tym względzie siebie kapłan będzie również zaniedbywać tych, do których został posłany.

- Potrzeba więc przestrzeni i chwil, by troszczyć się o siebie, by pielęgnować braterskie relacje i jednocześnie szukać nowych dróg ewangelizacji, posłani bowiem jesteśmy nie tylko tych, którzy z radością czekają na Słowo Jezusa i dają nam poczucie sensu naszego posługiwania, ale i do tych, którzy oddalili się od Niego, którzy szukają Go niejako po omacku, którzy przeżywają zagubienie i samotność, a którym nasza kapłańska posługa może przywracać nadzieję – przypomniał abp Polak.

Źródło: KAI

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: