„Nie ma usprawiedliwienia dla święceń” w FSSPX. Abp Zieliński z Poznania zatwierdził tekst

Zbigniew Zielinski 3293i2.jpg
abp Zbigniew Zieliński, fot. Youtube/Radio Maryja

W trzech kościołach na terenie Archidiecezji Poznańskiej odczytano w niedzielę tekst w sprawie Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX). Dokument został zatwierdzony do odczytania przez metropolitę, abp. Zbigniewa Zielińskiego. Jak głosi dokument, nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nielegalnych święceń, bo na zło i grzechy nie można odpowiadać innym złem.

Tłem sprawy jest zapowiedziana przez FSSPX konsekracja biskupów bez zgody papieża. Bractwo chce przeprowadzić święcenia 1 lipca. Stolica Apostolska zakomunikowała, że będzie to akt schizmatycki, który wiąże się z karą ekskomuniki. Wcześniej Watykan proponował Bractwu dialog teologiczny, ale FSSPX go odrzuciło. Przełożony generalny ks. Davide Pagliarani poinformował, że według Bractwa taki dialog i tak do niczego nie doprowadzi, a biskupi mieliby być Bractwu potrzebni. Na ceremonię święceń planują wybrać się wierni związani z FSSPX z całego świata. 

Na terenie archidiecezji poznańskiej list został odczytany w trzech kościołach, w których sprawuje się tradycyjną łacińską Mszę świętą - za zgodą biskupa. 

Zróbmy to razem!

Tekst odczytany w Poznaniu, w niedzielę 24.05 w kościołach Krwi Chrystusa przy ul. Żydowskiej o godz. 8:00 i 10:30, w Kościele Serca Pana Jezusa, ul Kościelna o 14:15 i w kościele Maryi Królowej, Rynek Wildecki o 17:00.

Jak został poinformowany portal PCh24.pl przez jednego z poznańskich księży, list został przyjęty przez wiernych z aprobatą, jako pierwszy tak jednoznaczny głos w sprawie, o której debatuje się w Kościele od kilku miesięcy z nową intensywnością.

Nie wolno „leczyć” grzechu innym grzechem

"Z punktu widzenia Kościoła katolickiego święcenia biskupów bez zgody Watykanu nie mogą znaleźć usprawiedliwienia, co znaczy, że same w sobie są złem, a udział w tych uroczystościach jest grzechem. Podobnie, jak uczestnictwo w działalności duszpasterskiej Bractwa, zwłaszcza mając w Poznaniu tak hojny dostęp do wszystkich sakramentów w Duszpasterstwie Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Poznańskiej" - czytamy w tekście. 

Następnie zauważa się, że zła i grzechu wśród ludzi Kościoła nie można zwalczać innym złem i grzechem, czyli nieposłuszeństwem. "Zło i grzech ludzi należących do Kościoła, w tym także biskupów i kapłanów nie może być uzasadnieniem nieposłuszeństwa. Owszem, przeciw złu trzeba protestować, ale nie można nigdy kierować się zasadą: „cel uświęca środki”. Nie można zwalczać grzechu, nawet wielkiego, innym grzechem – nieposłuszeństwem. My wierzymy, że Jezus Chrystus zgodnie ze swoją zapowiedzią nie dopuści, by bramy piekła zwyciężyły Kościół" - wskazano.

W tekście przypomina się też o pięknych przykładach posłuszeństwa wśród świętych - nawet wobec niesprawiedliwych wyroków władzy kościelnej. 

W liście, który zatwierdził arcybiskup metropolita poznański, zwraca się uwagę na właściwy zakres władzy papieskiej. "I Sobór Watykański obradujący pod przewodnictwem bł. Papieża Piusa IX ogłosił jako dogmat wiary nieomylność biskupa Rzymu, jeśli w uroczystym nauczaniu odwołuje się do przywileju danego św. Piotrowi. Sobór ten także podał jako zasadę, ściśle obowiązującą w Kościele Katolickim: tylko biskup Rzymu ma prawo mianować nowych biskupów. Odwoływanie się do stanu „wyższej konieczności” jest błędem subiektywizmu nie mającym zastosowania w aktualnym sporze Bractwa św. Piusa X ze Stolicą Apostolską. Powoływanie się na św. Atanazego nie ma uzasadnienia ani historycznego, ani dogmatycznego" - podkreślono. 

Poniżej publikujemy cały tekst.

HOMILIA NA NIEDZIELĘ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

24 MAJA 2026

 W związku z zapowiedzianą na 1 lipca, a więc uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa, konsekracją biskupów w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X, we wszystkich miejscach celebracji liturgii w starszej formie rytu rzymskiego w Poznaniu, kierujemy do wiernych niniejsze słowo, zatwierdzone do odczytania przez Księdza Arcybiskupa Metropolitę Poznańskiego Zbigniewa Zielińskiego.

 Drodzy Siostry i Bracia!

Z punktu widzenia Kościoła katolickiego święcenia biskupów bez zgody Watykanu nie mogą znaleźć usprawiedliwienia, co znaczy, że same w sobie są złem, a udział w tych uroczystościach jest grzechem. Podobnie, jak uczestnictwo w działalności duszpasterskiej Bractwa, zwłaszcza mając w Poznaniu tak hojny dostęp do wszystkich sakramentów w Duszpasterstwie Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Poznańskiej.

Rana i grzech podziałów

Pragnieniem Chrystusa, Głowy i założyciela Kościoła, była i jest jedność. Dramatycznym wyrazem tego jest Modlitwa Arcykapłańska, w czasie której Jezus modli się do swego Ojca: Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. (J 17,20 – 23).

Zło i grzech ludzi należących do Kościoła, w tym także biskupów i kapłanów nie może być uzasadnieniem nieposłuszeństwa. Owszem, przeciw złu trzeba protestować, ale nie można nigdy kierować się zasadą: „cel uświęca środki”. Nie można zwalczać grzechu, nawet wielkiego, innym grzechem – nieposłuszeństwem. My wierzymy, że Jezus Chrystus zgodnie ze swoją zapowiedzią nie dopuści, by bramy piekła zwyciężyły Kościół (por. Mt 16,18). Trzeba powstrzymać się od ferowania wyroków na temat Kościoła, papieża i biskupów. Trzeba uważać, by nie popełniać grzechów osądu i obmowy, które łatwo stają się oszczerstwem – poważną winą moralną. Trzeba nam raczej rozbroić słowa, do czego nieustannie od początku swego pontyfikatu wzywa papież Leon XIV.

W historii Kościoła odnajdujemy świętych, którzy decyzjami swoich przełożonych kościelnych zostali skrzywdzeni, ale ostatecznie przez posłuszeństwo i pokorę odnieśli zwycięstwo. Niektórzy z nich zostali beatyfikowani i kanonizowani. Przykładem może tu być nasz rodak, bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny, żarliwy apostoł Miłosierdzia Bożego. W historii Kościoła znajdujemy też odwrotne przykłady. Świątobliwy mnich dominikański Giacomo Savonarola, charyzmatyczny kaznodzieja, żarliwy apostoł Florencji, otrzymał zakaz głoszenia słowa Bożego przez papieża Aleksandra VI. Aleksander VI, biskup Rzymu końca XV wieku, jest symbolem nieprawości, zła i zgorszenia, jakich nigdy nie może się dopuszczać chrześcijanin, a tym bardziej biskup i papież. Niestety, Savonarola nie posłuchał zakazu zdeprawowanego papieża. Został przez niesprawiedliwy sąd skazany na śmierć. Ale nie został ogłoszony świętym męczennikiem Kościoła, choć w wymiarze ludzkim miał rację, sprzeciwiając się złu hierarchii kościelnej. Ale tylko w ludzkim. Na życie i służbę w Kościele trzeba patrzeć w sposób nadprzyrodzony, z wiarą.

I Sobór Watykański obradujący pod przewodnictwem bł. Papieża Piusa IX ogłosił jako dogmat wiary nieomylność biskupa Rzymu, jeśli w uroczystym nauczaniu odwołuje się do przywileju danego św. Piotrowi. Sobór ten także podał jako zasadę, ściśle obowiązującą w Kościele Katolickim: tylko biskup Rzymu ma prawo mianować nowych biskupów. Odwoływanie się do stanu „wyższej konieczności” jest błędem subiektywizmu nie mającym zastosowania w aktualnym sporze Bractwa św. Piusa X ze Stolicą Apostolską. Powoływanie się na św. Atanazego nie ma uzasadnienia ani historycznego, ani dogmatycznego.

Prawo Kościoła jasno określa: jeśli biskup udziela święceń biskupich bez mandatu Biskupa Rzymu, samym faktem takiego działania zaciąga – on i przyjmujący sakrę – karę ekskomuniki. Takie działanie jest sprzecznie z przypomnianymi wyżej słowami modlitwy Chrystusa o jedności Kościoła.

Bractwo uzasadnia swoją decyzję stanem wyższej konieczności i nazywa „uzasadnionym nieposłuszeństwem”. W teologii moralnej nie istnieje jednak taka kategoria. Gdyby przełożony nakazywał popełnienie grzechu, wówczas należałoby być przede wszystkim posłusznym sumieniu bardziej aniżeli przełożonemu. W takiej sytuacji mówilibyśmy jednak nie o nieposłuszeństwie, ale o posłuszeństwie właśnie – normie wyższej, jaką jest Prawo Boże. Stolica Święta nie wzywa jednak Bractwa do zła, wręcz przeciwnie – wzywa do dobra, do jedności z Biskupem Rzymu i całym Kościołem; to Bractwo w akcie nieposłuszeństwa Biskupowi Rzymu wchodzi na drogę zła, czyli podziału, schizmy.

Grzech uczestnictwa w uroczystościach planowanych na 1 lipca 2026

W Poznaniu i na terenie naszej archidiecezji działa bez zgody biskupa Bractwo św. Piusa X, prowadząc duszpasterstwo równoległe do duszpasterstw parafialnych. Wierni uczestniczący w duszpasterskich posługach Bractwa św. Piusa X powinni mieć świadomość, że takie działanie jest niegodziwe. W ostatnim czasie organizowany jest wyjazd wiernych związanych z nurtem Tradycji na święcenia biskupie do Econe. Taki wyjazd jest nie tylko udziałem w niegodziwości, ale jest grzechem, należącym do kategorii grzechów cudzych. Każdy, kto popiera grzech, milczy wobec grzechu, współdziała w grzechu, sam grzeszy, zaciąga poważną winę moralną. Jednocześnie wezwanie, by trudy tej pielgrzymki ofiarować w intencji Kościoła jest wyjątkową obłudą.

Nielegalna działalność bractwa św. Piusa X w Poznaniu i Archidiecezji Poznańskiej

Zasadą, która obowiązuje w Kościele Katolickim jest odpowiedzialność biskupów diecezjalnych za diecezje i prowadzone w nich duszpasterstwo. Tylko biskup diecezjalny jest upoważniony do zakładania parafii i tylko on może udzielić pozwolenia na oficjalną działalność duszpasterską zakonów, ruchów, bractw czy stowarzyszeń. Owszem, zwłaszcza zakony w swojej wewnętrznej strukturze są wyjęte z odpowiedzialności i władzy biskupa. Ale działalność duszpasterską mogą podejmować tylko za zgodą i błogosławieństwem biskupa diecezjalnego.

Żaden z biskupów Bractwa nie jest ordynariuszem, co oznacza, że poza władzą sakramentalną nie posiada potrzebnej władzy rządzenia. Nie może więc zgodnie z prawem delegować księży, na przykład do spowiadania. Innymi słowy mówiąc, księża Bractwa nie mają żadnego prawnego umocowania do wykonywania czynności duszpasterskich, a zatem nie mogą ich wykonywać. I choć papież Franciszek łaskawie pozwolił najpierw w Roku Miłosierdzia, a następnie także po jego zakończeniu, ważnie korzystać z sakramentu pokuty i pojednania u księży Bractwa, komisja Ecclesia Dei wielokrotnie przypominała, że Stolica Święta nie rekomenduje uczestnictwa w duszpasterstwie prowadzonym przez Bractwo.

Bractwo św. Piusa X nigdy nie prosiło arcybiskupa poznańskiego o zgodę na działalność duszpasterską. Samo wymienianie imienia biskupa w kanonie Mszy Świętej jest pustym słowem, a nawet zakłamaniem, jeśli nie wiąże się ono z posłuszeństwem prawowitemu pasterzowi. W Poznaniu za zgodą i błogosławieństwem pasterskim od dawna, jeszcze przed przybyciem Bractwa św. Piusa X, działa Duszpasterstwo Tradycji, które swoją historią sięga roku 1994. Są wyznaczone kościoły i księża do sprawowania posługi w dawnej formie rytu rzymskiego. W każdą niedzielę w Poznaniu są odprawiane cztery Msze Święte o godz. 8:00, 10:30, 14:15 i 17:00. Nikt z wiernych nie może twierdzić, że nie ma możliwości uczestniczyć w dawnej formie liturgii. Są też sprawowane sakramenty: chrztu, bierzmowania i małżeństwa. Udzielana jest dzieciom – po odpowiednim przygotowaniu – I Komunia Święta, także jako tzw. „wczesna”, według zaleceń św. Piusa X. Duszpasterstwo tradycji nie jest tożsame z działaniem Bractwa św. Piusa X.

Benedykt XVI słusznie zwracał uwagę, że problem Bractwa jest teologiczny, a nie jedynie liturgiczny czy polityczny, i sprowadza się do odrzucenia wprost samego Soboru Watykańskiego II, jakoby Duch Święty opuścił natenczas Kościół. Prywatne przekonania nie mogą jednak stać w sprzeczności z sensus fidei Ludu Bożego. Trzeba o tym przypomnieć zwłaszcza w takim dniu, jakim jest Zesłanie Ducha Świętego, gdy – jak czytamy w Dziejach Apostolskich – „gdy nadeszły dni Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na tym samym miejscu” (Dz 2,1). Dla papieża Benedykta jedność była szczególnie ważną kategorią teologiczną, wyrażającą się w pojęciu communio. To właśnie w imię tej jedności wewnątrz samego Kościoła pragnął, by nie dzieliło chrześcijan to, co karmiło ich przez wieki. Stąd zezwolił na szerszy dostęp do dawnej liturgii.

Prosimy przywiązanych do dawnych form liturgicznych, by słuchając głosu sumienia, ciągle kształtowanego nauczaniem i prawem Kościoła, pozostali wierni Kościołowi. By nie korzystali z posług duszpasterskich Bractwa św. Piusa X. Prosimy, by nie ulegać złym emocjom, które odbierają trzeźwy osąd rozumu. Nie dajmy się zmanipulować tym, którzy ogłaszają swoje zgorszenie życiem Kościoła. To jest zgorszenie faryzejskie. Prosimy, by zachować pokorę. Prosimy o modlitwę za Kościół, za Ojca Świętego Leona, za naszego Biskupa Zbigniewa. Módlmy się za tych, którzy tworzą podziały o ich opamiętanie i nawrócenie.

Miejmy dla siebie cierpliwość i życzliwość. Wytrwale dążmy do osobistej świętości – ona buduje Kościół i czyni go coraz bardziej czytelnym znakiem Chrystusa wobec świata.

Szczególnie dziś prośmy o to Ducha Świętego, Parakleta: za tych, którzy błądzą:

Obmyj to, co brudne,
Zroś to, co jest oschłe,
Ulecz, co zranione.

Zegnij, co oporne,
Ogrzej, co jest zimne,
Sprostuj to, co błędne.

I za tych, którzy mimo przeciwności pozostają zawsze wierni Chrystusowi i Jego Kościołowi:

Udziel Twoim wiernym,
Tobie ufającym,
Siedem świętych darów.

Daj zasługę cnoty,
Daj zbawienny koniec,
Daj wieczystą radość.
Amen. Alleluja.

O jedność Kościoła odprawimy mszę w uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa, to jest 1 lipca, o godz. 19:30 w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusa i św. Floriana w Poznaniu przy ul. Kościelnej 3 i Sanktuarium krwi Chrystusa przy ul. Żydowskiej. Będzie też msza święta w tej intencji w kościele Maryi Królowej na Rynku Wildeckim w niedzielę 12 lipca o 17:00.

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: