"Nie przekroczymy czerwonej linii". Stanowczy sprzeciw NATO wobec ukraińskiej inicjatywy

zelensky.jpg
fot. EPA/FILIPPO ATTILI / CHIGI PALACE PRESS OFFICE / HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

Nie będziemy uczestniczyć w tym konflikcie, nie staniemy się jego częścią – powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. W ten sposób skomentował propozycję zestrzeliwania rosyjskich pocisków rakietowych z terenu Polski.

NATO będzie wspierać Ukrainę. Teraz zwiększyliśmy nasze wsparcie, w szczególności poprzez różne systemy obrony powietrznej – powiedział Stoltenberg. W tym kontekście wymienił systemy Patriot i NASAMS oraz dostawy amunicji.

Odpowiadając na pytanie, czy Polska byłaby w stanie zestrzelić rosyjskie rakiety nad terytorium Ukrainy, stwierdził, że NATO nie przekroczy tej "czerwonej linii”.

Zróbmy to razem!

Polityka NATO pozostaje niezmieniona – nie będziemy uczestniczyć w tym konflikcie, nie staniemy się jego częścią. Będziemy wspierać Ukrainę w niszczeniu rosyjskich samolotów, ale NATO nie będzie zaangażowane bezpośrednio – podkreślił.

Już wcześniej szef MSZ Radosław Sikorski oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz sceptycznie oceniali propozycję ukraińców, aby rosyjskie rakiety były zestrzeliwane nad terytorium Ukrainy przez polskie systemy.

Źródło: dorzeczy.pl
PR

fico111.jpg
fot. Robert Fico / Facebook.com

Premier Fico o akcesji Ukrainy do NATO: to gwarancja III wojny światowej

W ocenie premiera Słowacji Roberta Fico, wstąpienie Ukrainy w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego oznacza ryzyko wybuchu III wojny światowej.Ustępujący sekretarz Jens Stoltenberg (zastąpi go b. premier Holandii Mark Rutte) oświadczył, że droga Ukrainy do Sojuszu jest "nieodwracalna". Kwestią sporną pozostaje termin przyjęcia Kijowa. Niemal wszyscy są zgodni, że najpierw musi zakończyć się wojn...Czytaj dalej

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: