Nielegalny robak na talerzu. W Polsce szara strefa ma się całkiem dobrze

robak-na-talerzu.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

„Moda na robaki” znalazła odbiorców także i w Polsce. Nie trudno znaleźć sprzedawcę produktów spożywczych z mącznikami, świerszczami czy szarańczą. Eksperci mają jednak duże wątpliwości, czy oferowany towar pochodzi z legalnego źródła.

Pomijając już dyskusję o tym co kieruje amatorami jedzenia owadów, by sięgać po tego rodzaju "przekąski", warto zauważyć, że choć w Polsce łatwo kupić owady przeznaczone na żywność dla ludzi, to są duże wątpliwości co do sposobu wprowadzenia ich na rynek.

Jak podaje serwis rp.pl, w ocenie ekspertów, większość tego rodzaju żywności trafia na polski rynek nielegalnie lub na skutek poważnego naciągania przepisów.

Zróbmy to razem!

Jak czytamy, firma, by móc sprzedawać owady, musi uzyskać autoryzację w Europejskim Urzędzie ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Zezwolenie dostaje konkretna firma na dostarczanie na rynek konkretnych gatunków owadów.

Jak wygląda praktyka? Owady sprowadzane są bez zezwolenia i sprzedawane są m.in. na popularnych portalach aukcyjnych. Eksperci wskazują, że znaleźć można kilka funkcjonujących na polskim rynku marek, które nie zawierają na etykietach swoich produktów informacji o autoryzacji EFSA.

Są też inne sposoby – „pranie owadów”. Proceder polega na kupowaniu owadów spożywczych z legalnego źródła, ale po drodze do odbiorców końcowych liczba oferowanych owadów rośnie.

Warto o tym pamiętać. Szczególnie, że aktualna polityka UE sprzyja zmianie postrzegania w Europie owadów, jako elementu diety, a owady jadalne są częścią rosnącej półki „nowej żywności”. Jak czytamy na rp.pl – z informacji Komisji Europejskiej wynika, że obecnie na dopuszczenie na unijny rynek czeka osiem gatunków owadów.

Źródło: rp.pl

MA

robaki.jpg
PCh24.pl

Robak na talerzu. Czemu ma służyć karmienie się obrzydliwością?

Czas Wielkiego Postu jest paradoksalnie najlepszym okresem w roku, aby z dystansem i właściwą proporcją przyjrzeć się temu, co dzieje się na naszych stołach. Spożywanie posiłków zajmuje wszak niemałą część życia chrześcijanina (czyli człowieka cywilizowanego), i to wcale nie ze względu na ilość zjadanych potraw.Jak w życiu każdego z nas, tak i w całych społecznościach ludzkich musi istnieć równowa...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: