Ukraińskie mleczarnie zbudowane za unijne środki zrujnują polskich rolników?

Czy czeka nas scenariusz, w którym Polskę zalewa ukraińskie mleko? To możliwe. Nasz sąsiad, korzystając z unijnego, wsparcia planuje uruchomić gigantyczną produkcję mleka i podwoić eksport. Branża mleczarska bije na alarm.
Ukraińskie plany sięgają roku 2035. To w tej perspektywie zapisano zdecydowany rozwój przemysłu mleczarskiego. Kijów chce przeznaczyć miliard euro na budowę nowoczesnych mleczarni i dużych gospodarstw mlecznych. Celem jest podwojenie eksportu mleka.
– Środki finansowe pozyskane z Unii Europejskiej pozwolą na zbudowanie 40 bardzo nowoczesnych mleczarni i ponad 200 gospodarstw przemysłowych. Aby prześcignąć Polskę w zakresie produkcji mleka, potrzeba jedynie 75 gospodarstw przemysłowych o dużej skali produkcji. Warto też wspomnieć, że jedna z takich dużych korporacji międzynarodowych, która użytkuje grunty rolne praktycznie w całej Europie, zapowiedziała budowę dużego gospodarstwa przemysłowego specjalizującego się w produkcji mleka aż na 25 tysięcy sztuk krów dojnych – podkreślił Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, w programie ,,Wieś to też Polska” w TV Trwam.
Jak dodał, na Ukrainie w branży mlecznej dominują agroholdingi. Odpowiadają one za ok. 90 proc. produkcji. I to z takimi gospodarstwami przyjdzie zmierzyć się polskim rolnikom.
Źródło: radiomaryja.pl
MA






