Niemieckie służby: Zamachowiec z Monachium był islamistą. Zabijał w imię Allaha

muzulmanie-islam-382194u-rawpixel.jpg
fot. rawpixel.com

W środę przed południem doszło w Monachium do ataku terrorystycznego. 24-letni imigrant z Afganistanu wjechał samochodem w tłum pokojowych demonstrantów. Służby orzekły, że jego motywacja była jednoznacznie religijna: chciał zabijać w imię Allaha.

24-latek przyjechał do Niemiec w 2016 roku. Złożył wniosek o azyl, ale go nie otrzymał. Niemieccy urzędnicy wydali mu jednak pozwolenie na pobyt w kraju. 

Chłopak zaczął organizować sobie życie. Zajął się kulturystyką i odnosił na tym polu pewne sukcesy. 

Zróbmy to razem!

Jednocześnie pogłębiał swoją islamską wiarę. Czerpał z treści ekstremistycznych. Radykalizował się - i postanowił pozabijać swoich gospodarzy w imię islamskiego fundamentalizmu.

Policja i prokuratura stwierdziły, że motywacją 24-letniego zamachowca był islam. Prokurator Gabriele Tilmann powiedziała, że chodzi o «motywację religijną».
Kiedy Afgańczyk został zatrzymany przez policjantów, natychmiast przyznał się do celowego wjechania w demonstrantów. Powiedział też do funkcjonariuszy dwa słowa: «Allahu akbar».

Według informacji "Die Welt" 24-latek leczył się w przeszłości psychiatrycznie. Miał miewać halucynacje.

Nagrania, które sam publikował, pokazują jednak, że był jak najbardziej zintegrowany. Chodził w dobrych ubraniach, garniturach, miał znajomych. 

https://twitter.com/SuzieD755164/status/1890125697957630204

"Halucynacji" nie miewają bynajmniej islamscy ekstremiści, którzy nawołują do dżihadu i zabijania niemuzułmanów. 24-latek najwyraźniej dużo się od nich nauczył. Tuż przed zamachem opublikował w sieci film, na którym śpiewa w języku perskim.

Napisał też: "Allahu, zawsze nas ochraniaj".

W ataku obrażenia odniosło co najmniej 36 osób. Kilka osób - w tym dziecko - walczy o życie w szpitalu. 

Źródła: jungefreiheit.de, pch24.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: