Szwajcaria: Islamista zaatakował na dworcu, ranił ludzi nożem

Na dworcu w szwajcarskim Winterhur zaatakował islamista. 31-letni mężczyzna krzyczał "Allahu akbar" i ciął nożem przypadkowe osoby.
31-letni wyznawca fundamentalistycznego islamu jest obywatelem Szwajcarii. Zranił trzy osoby w wieku 28, 43 i 52 lat. W sieci pojawiło się nagranie, które prezentuje część zajścia - słychać na nim, jak napastnik wznosi okrzyk dżihadystów.
Mężczyzna został zatrzymany przez służby. Nie jest wykluczone, że działał zainspirowany wydarzeniami z dnia poprzedniego. Wówczas w innej szwajcarskiej miejscowości, Dietikon, mężczyzna zaatakował w przejściu podziemnym przy dworcu, raniąc kilka osób.
Napaść w Dietikon zaczęła się wprawdzie od drobnej kradzieży, ale początkowo w internecie pisano również o możliwym podłożu islamistycznym.
Co ciekawe, w tych dniach skazano też na dożywotnie więzienie islamistę z Austrii, który w 2025 roku zaatakował w miejscowości Villach, blisko granicy z Włochami. Mężczyzna zamordował wówczas 14-latkę oraz ciężko ranił pięć innych osób.
Pochodzący z Syrii dżihadysta ogłosił przed sądem, że niczego nie żałuje - poza jednym, że zabił tak mało ludzi. Planował zamordować przynajmniej 10 osób, przede wszystkim mężczyzn w wieku 14 - 45 lat, bo tak nakazuje mu Państwo Islamskie.
Źródła: jungefreiheit.de, krone.at
Pach






