O. dr hab Michał Chaberek: Ludzka dusza istnieje. Kościół jasno tego naucza, a nauka temu nie przeczy

Chaberek 382ru290328r9u823ru3y8.jpg

Dusza istnieje, a Kościół uczy o tym bardzo jasno. Duszę każdego człowieka tworzy Pan Bóg - ale ta doktryna ma sens tylko wtedy, kiedy odrzuci się teistyczny ewolucjonizm w kwestii ludzkiego ciała. Mówił o tym w rozmowie z PCh24 TV teolog fundamentalny i znawca problematyki ewolucjonistycznej, o. dr hab Michał Chaberek OP.

O. dr hab. Michał Chaberek poddał krytyce koncepcję tzw. ewolucjonizmu teistycznego, według której ludzkie ciało mogło powstać w procesie ewolucji, natomiast dusza została bezpośrednio stworzona przez Boga. Jak powiedział Chaberek, taka koncepcja została wprawdzie dopuszczona do badań przez papieża Piusa XII w encyklice Humani generis z 1950 roku, jednak niesie ze sobą poważne problemy filozoficzne i teologiczne.

Jak stwierdził gość PCh24 TV, przed pojawieniem się „katolickich” interpretacji ewolucji, w Kościele dominowało przekonanie o jednoczesnym stworzeniu ludzkiego ciała i duszy. Było to oczywiste w związku z biblijnym opisem stworzenia Adama, zgodnie z którym Bóg uformował człowieka z prochu ziemi i tchnął w niego życie.

Zróbmy to razem!

Według o. Michała Chaberka, zwolennicy ewolucjonizmu teistycznego w XX wieku przyjęli rozwiązanie, zgodnie z którym ciało człowieka jest efektem procesu ewolucyjnego, natomiast dusza pochodzi bezpośrednio od Boga. Jak podkreślił, Pius XII nie zakazał badania hipotezy pochodzenia ludzkiego ciała z wcześniejszej materii żywej, ale jednocześnie zaznaczył, że dusza ludzka jest stwarzana bezpośrednio przez Boga.
Dominikanin argumentował jednak, że takie stanowisko jest niestabilne, ponieważ katolicka filozofia rozumie duszę jako „formę substancjalną” ciała. Oznacza to, że dusza nie jest jedynie dodatkową właściwością czy funkcją organizmu, ale tym, co konstytuuje człowieka jako określony byt.

Innymi słowy, ciało ludzkie istnieje tylko wtedy, gdy istnieje dusza ludzka. Ojciec Chaberek wskazywał, że dusza może być zasadą życia wyłącznie ludzkiego ciała. Jego zdaniem rodzi to problem dla teistycznego ewolucjonizmu: jeśli ciało rozwijało się w sposób ciągły z wcześniejszych form życia, pojawienie się duszy musiałoby oznaczać albo nagłą zmianę ontologiczną, albo uznanie duszy za jedynie funkcję rozwiniętego mózgu.

Jak stwierdził, część zwolenników ewolucjonizmu wybiera drugą drogę, zakładając, że rozwój mózgu prowadzi do pojawienia się świadomości i ludzkiego umysłu. Chaberek określił takie stanowisko jako „materialistyczne”, ponieważ – jego zdaniem – sprowadza duszę do właściwości powstałej na bazie materii.

Dusza ludzka zostałaby w tej koncepcji sprowadzona do przypadłości, nie byłaby już substancją. Według gościa PCh24 TV problem polega na tym, że jeśli Bóg miałby jedynie „dodać” człowiekowi intelekt do wcześniej istniejącego organizmu, dusza nie byłaby już formą substancjalną, ale pewną cechą lub funkcją.

Chaberek odwołał się także do nauczania Kościoła dotyczącego rozumienia duszy jako formy substancjalnej ciała. Jak podkreślił, nie jest to wyłącznie element filozofii arystotelesowskiej, ale doktryna potwierdzona przez sobory, m.in. Sobór w Vienne oraz Sobór Laterański V.

Według o. Michała Chaberka, współczesne koncepcje, które próbują pogodzić ewolucję biologiczną z chrześcijańską nauką o człowieku, nie rozwiązują problemu relacji między ciałem a duszą. Właściwym rozwiązaniem jest powrót do przekonania o bezpośrednim stworzeniu przez Boga zarówno ciała, jak i duszy człowieka. Jak uznał, tylko stworzenie ciała i duszy w jednym boskim akcie może zagwarantować nam poprawne rozumienie duszy, a w związku z tym również poprawne rozumienie ciała.

Więcej w nagraniu.

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: