Obłęd. Niemiecki rząd chce parytetów dla imigrantów i homoseksualistów

Rządząca Niemcami SPD chce wprowadzić nowy rodzaj parytetów. W urzędach i sądach musieliby obowiązkowo zasiadać imigranci oraz osoby z innych grup tzw. dyskryminowanych.
Ustawa jest znana jako "prawo o partycypacji" (niem. Partizipationsgesetz). Jej zasadniczym celem jest ustanowienie obowiązkowego parytetu "dla osób z historią migracyjną lub z doświadczeniem dyskryminacji" w sądach oraz urzędach kraju. Określenie "historia migracyjna" odnosi się do osób, które albo przyjechały do RFN w dzieciństwie i otrzymały później obywatelstwo, albo których rodzice byli imigrantami.
Prawo miałoby zostać przyjęte w Bundestagu jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Póki co SPD nie podała konkretnych liczb dotyczących parytetu.
Choć pomysł forsuje socjaldemokracja, ma on poparcie dwóch koalicjantów tej partii, FDP i Zielonych. Jak przypomina dziennik "Die Junge Freiheit", porozumienie w tej sprawie zapisano już w umowie koalicyjnej wynegocjowanej po wyborach w 2021 roku.
W ustawie SPD zapisano też ustanowienie specjalnej Rady Partycypacji, która ma czuwać nad wdrażaniem nowego prawa w życie.
Partia nie ukrywa w ogóle, że jej celem jest inżynieria społeczna. W projekcie ustawy zapisano, że chodzi o "strategię różnorodności", która ma doprowadzić do "zmiany kulturowej".
Jako że projekt zakłada "partycypację" nie tylko imigrantów, ale również osób "z doświadczeniem dyskryminacji", można zakładać, że w praktyce będzie oznaczać również parytet dla członków społeczności LGBT.
Źródła: pch24.pl, jungefreiheit.de
Pach






