Obłęd w USA. Arcybiskup nakazuje wiernym aprobować budowę meczetu

483u9ur932ihrtu23toh3t3joi3ih.jpg
Przykładowy meczet w Omanie, fot. Wikipedia

Arcybiskup John Wester z Santa Fe w stanie Nowy Meksyk w USA probi budowy meczetu. Opublikował oświadczenie, w którym wspiera wysiłki muzułmanów na rzecz pozyskania nowej świątyni.

Muzułmanie mieszkający w mieście Albuquerque chcą wybudować meczet. Nie wszystkim się to podoba, przede wszystkim w związku z ideologią islamistyczną, która odpowiada za ataki na chrześcijan na całym świecie. Arcybiskup Santa Fe uważa jednak, że muzułmanie powinni ten meczet postawić. "Nasi muzułmańscy sąsiedzi mają to samo prawo - dawne im przez Boga i gwarantowane konstytucyjnie - by swobodnie sprawować kult, to samo prawo, co wszystkie inne wspólnoty wiary, w tym nasza własna. Obrona tego prawa nie jest tylko obowiązkiem cywilnym, ale również kluczowym elementem nauczania katolickiego" - stwierdził hierarcha.

Arcybiskup powołał się następnie na "Dignitatis humanae" II Soboru Watykańskiego, cytując passus mówiący o "wolności od przymusu" w kwestiach wiary. Z zasady "braku przymusu" arcybiskup wyciąga wniosek o konieczności zgody na budowę meczetu: "Poparcie budowy meczetu jest całkowicie spójne z naszą własną tradycją", ocenił. 

"Muszę powiedzieć to jasno: w sercu chrześcijanina nie ma miejsca na nastroje antymuzułmańskie. Wszelka wrogość wobec muzułmanów - nieważne, czy wyrażana słowem, podejrzeniem czy sprzeciwem wobec ich miejsc kultu - jest niezgodna z Ewangelią Jezusa Chrystusa, który nakazuje nam miłość bliźniego bez żadnego wyjątku" - napisał.

Stanowisko arcybiskupa należy ocenić jako sprzeczne z zasadami, na które się powołuje. W Albuquerque nikt nie próbuje „przymusić” muzułmanów do przyjęcia innej wiary. Problem zgody na budowę meczetu jest problemem zakresu tolerancji. Biskup mógłby argumentować, że w określonej sytuacji społecznej należy pozwolić muzułmanom na tę budowę; ale twierdzenie, jakoby trzeba było to zrobić w imię „tradycji” katolickiej, jest czystym absurdem. Znamienne zresztą, że metropolita Santa Fe nie potrafi przywołać na poparcie swoich tez żadnego zdania z nauczania Kościoła, niż kompletnie nietrafiony cytat z „Dignitatis humanae”. 

Zwraca też uwagę wyjątkowy zapał arcybiskupa. Wydaje się, że już tylko krok dzieli go od pójścia na budowę i układania cegieł na ściany meczetu. Skoro wsparcie budowy świątyni fałszywej islamskiej religii miałoby wynikać z nakazów Ewangelii, to dlaczego nie potraktować pracy na placu budowy meczetu jako realizacji samej istoty życia chrześcijańskiego? Może zamiast chodzić na niedzielną Mszę świętą katolicy w Santa Fe będą teraz pomagać muzułmanom w ich kulcie? Absurd, ale przecież zgodny z „logiką” nowomeksykańskiego pasterza. 

Można podsumować, że niektórym duchownym w USA amerykańska konstytucja przysłoniła naukę Kościoła. Wydaje im się, że polityczna „wolność religijna”, którą nakazuje ta konstytucja, jest ważniejsza od prawdy i autentycznej Tradycji. Właśnie takie błędy jako element herezji amerykanizmu potępił swego czasu papież Leon XIII…  

Źródło: archdiosf.org

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: