Obrady parlamentarnego zespołu ds. LGBT+ bez transmisji online. Co ukrywają przed Polakami?

Mimo wyciszania na czas kampanii wyborczej prac parlamentarnego zespołu ds. równouprawienia osób LGBT+, gremium wciąż obraduje. W ostatnim czasie jeszcze bardziej pogwałcono transparentność wobec polskiego społeczeństwa. Prace zespołu odbywają się bowiem poza światłem kamer.
"Prace komisji ds. LGBT+ cały czas jednak trwają, tyle że... nie są nagrywane" - dowiedział się portal niezalezna.pl. Już w styczniu było wiadomo, że w tajemnicy przed Polakami rząd pracuje nad ustawą o "uzgadnianiu płci". Wygadała się o tym "ministra" Katarzyna Kotula (Lewica), która na spotkaniu komisji ds. LGBT+ poinformowała, że o pracach nad ustawą rząd "nie chce mówić", do zakończenia kampanii wyborczej w ramach wyborów prezydenckich.
Od tamtej pory odbyły się dwa posiedzenia komisji; 3 i 7 kwietnia. Na stronie Sejmu próżno był jednak szukać nagrania wideo z odbytych spotkań. Wynikać to może z faktu obecność wyjątkowo egzotycznych gości zza granicy. Otóż Kotula, Żukowska et concortes wysłuchali m.in. szwedzką polityk gambijskiego pochodzenia Alice Bah Kuhnke z Partii Zielonych. Należy ona w Parlamencie Europejskim do "Parlamentarnego Zespołu do spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+".
W polskim Sejmie obecny był również senator Kristophera Wells z Kanady, kóry sam o sobie pisze, że jest edukatorem i "mistrzem społeczności 2SLGBTQI+". Wellsowi towarzyszył Doug Kerr z organizacji Dignity Network Canada. Homo-aktywista szczyci się, że wraz z "mężem" jest założycielem najstarszej księgarni LGBT+ na świecie.
Źródło: niezalezna.pl
PR







