Osobliwy żart czy smutna refleksja? Donald Trump uważa, że nie pójdzie do nieba

trumair.jpg
fot. Evelyn Hockstein / Reuters / Forum

"Nie sądzę, żeby cokolwiek mogło zapewnić mi miejsce w niebie" - oświadczył niespodziewanie Donald Tump na pokładzie samolotu Air Force One. Prezydent Stanów Zjednoczonych odpowiadał na pytania dziennikarzy w trakcie podróży do Tel-Awiwu, gdzie celebrowano uzgodnienie warunków pokojowych między Izraelem a Hamasem.

„Jestem trochę złośliwy – nie sądzę, żeby cokolwiek mogło zapewnić mi miejsce w niebie, rozumiesz? Naprawdę nie sądzę” – odpowiedział Trump, pytany o to, czy dostąpi zbawienia.

„Myślę, że może nie trafię do nieba. Być może jestem w niebie już teraz, lecąc samolotem Air Force One. Nie jestem pewien, czy uda mi się dostać do nieba, ale sprawiłem, że życie wielu ludzi stało się o wiele lepsze” - dodał poważnym tonem, co wskazywałoby raczej na głębszą refleksję, niż zwyczajowe humorystyczne podejście Trumpa.

Zróbmy to razem!

Donald Trump konsekwentnie nie ujawnia swojego wyznania, choć podkreśla wartość modlitwy i lektury Pisma Świętego. Wśród jego najbliższych współpracowników znajdują się głównie ewangelicy, jak pastor Paula White-Cain, przedstawicielka nurtu tzw. ewangelii sukcesu. Wiara Trumpa ma również wpływ na decyzje polityczne; zwłaszcza jego pierwsza kadencja przebiegała pod hasłem walki z plagą aborcji. Choć Trump sprzeciwia się obecności transseksualistów w kobiecych sportach i wojsku, a także tranzycjom nieletnich, pobłażliwym okiem patrzy na kwestie dotyczące promocji samego homoseksualizmu.

W przeszłości miliarder znany był również z prowadzenia rozwiązłego życia. Ma za sobą także dwa rozwody - w 1990 r. i 1999 r.

Wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych, jeżeli faktycznie jest wynikiem refleksji religijnej, dowodzi jednak słabego rozneznania w zasadach chrześcijańskiej wiary. Jak wiadomo, żaden człowiek nie jest w stanie "zasłużyć sobie" na niebo nawet najszlachetniejszymi uczynkami. Zbawienia można dostąpić wyłącznie dzięki łasce Jezusa Chrystusa, z którą mamy obowiązek współpracować. Owocem tej współpracy jest m.in. wyznanie grzechów, pokuta i życie w Komunii z Bogiem.

Źródło: X / lifesitenews.com
PR

zmartwychwstanie-tlum-ludzi.jpg

Kto zmartwychwstanie? Bez wiary nie ma zbawienia

„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”, pytał Chrystus Martę z Betanii chwilę przed wskrzeszeniem jej brata. Dopytanie Zbawiciela o wiarę, nim przywrócił życie Łazarzowi, to wyjątkowy symbol. Pokazuje on, że Chrystus wyrwie z okowów śmierci tych, którzy przyjęli Jego doktrynę. ...Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: