"Otrzymałem zapewnienie". Donald Tusk uspokaja ws. amerykańskich wojsk w Polsce

Decyzje Waszyngtonu o redukcjach wojsk USA w Europie mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo - zapewnił w piątek premier Donald Tusk. Jesteśmy w całym kontakcie m.in. z dowódcą sił amerykańskich i NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem - dodał.
CNN, powołując się na źródła w resorcie podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie w następstwie krytyki prezydenta Donalda Trumpa pod adresem sojuszników.
Do sprawy odniósł się w piątek szef polskiego rządu. - W związku z sygnałami o ewentualnych redukcjach ze strony naszego amerykańskiego sojusznika jesteśmy w całym kontakcie - ja, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz - z dowódcą sił amerykańskich i NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem, z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i chcę wszystkich uspokoić - powiedział premier podczas konferencji w Otwocku.
Podkreślił, że od wielu miesięcy spodziewano się „pewnych decyzji dotyczących Europy” ze strony USA.
- Nasz sojusznik najważniejszy, najbliższy, Stany Zjednoczone właściwie od lat zapowiadały pewną korektę w ich polityce, większe zainteresowanie innymi „teatrami” i tymi apelami, na które Polska odpowiedziała natychmiast i skutecznie - dodał Tusk.
W tym kontekście premier powiedział, że Polska jest „krajem absolutnie wiodącym; nic się tu nie zmieni”. - Otrzymałem zapewnienie i to jest też dla mnie ważne, że te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską - zaznaczył.
Dodał, że Polska pozostaje „najbardziej stabilnym, lojalnym i skutecznym sojusznikiem” Stanów Zjednoczonych i innych państw NATO. - Wszystko jest pod kontrolą i pragnę państwa uspokoić (...), nasze bezpieczeństwo będzie nadal dla nas i dla naszych sojuszników naszym priorytetem - podkreślił premier.
PAP
oprac. PR







