Otwarcie, włączenie i... promocja „tęczowej” ideologii. „Miesiąc Dumy” w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu budzi sprzeciw

lgbt-pixa-pixa-.jpg
Fot. Pixabay

Miejska Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Różewicza we Wrocławiu postanowiła włączyć się w promocję ideologii gender i przygotowała „tęczową” ofertę z okazji „Miesiąca Dumy”. Takie postepowanie budzi sprzeciw, bo finansowana z pieniędzy podatników instytucja zamiast służyć całemu społeczeństwu, pod hasłami otwartości i różnorodności, staje się tubą środowiska LGBT+.

O sprawie poinformował nas Jan J. Franczak, który postanowił interweniować. W korespondencji skierowanej do władz miejskiej jednostki oraz przekazanej do wiadomości mediów, wyraził on zdecydowany sprzeciw wobec takiej polityki oraz zażądał placówce mającej służyć całej wrocławskiej społeczności przywrócenia neutralności światopoglądowej.

​- Jako katolicki podatnik, a w przeszłości także czytelnik korzystający z zasobów Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko organizowaniu przez tę instytucję tzw. „Miesiąca Dumy”! Biblioteka, z której korzystają różni czytelnicy, wyznający różne światopoglądy, ale też wciąż w zdecydowanej mierze katolicy, to nie miejsce na propagowanie jakichkolwiek ideologii. Są Panie na dobrej drodze do cofnięcia nas do czasów PRL-u, kiedy takie instytucje angażowały się w propagowanie święta Rewolucji Październikowej i innych tego typu komunistycznych wydarzeń. Domagam się przywrócenia neutralności światopoglądowej w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Tadeusza Różewicza! - napisał Jan J. Franczak.

Zróbmy to razem!

Skąd pomysł na „Miesiąc Dumy” w publicznej bibliotece? Jak czytamy na stronie placówki, chce ona być miejscem „otwartym i włączającym - bez względu na tożsamość płciową czy orientację psychoseksualną, przestrzenią, w której osoby ze środowiska LGBTQ+ czują się swobodnie i bezpiecznie”.

Zaś na czerwiec - jako forma upamiętnienia walki „o prawa mniejszości seksualnych” - przygotowano ofertę równościowej literatury. Tak w miejskiej bibliotece, a zatem w jednostce kultury, można poczytać np. o tęczowym San Francisco, zapoznać się z antologią polskiej literatury queer, wyznaniami transa, gejowskiej czy lesbijskiej historii miłości, poznać homobiografie czy pamiętniki osób ze środowiska LGBTQ+ w Polsce... Oferta została podzielona na kilka segmentów - każda zawiera szeroką listę propozycji (około dwustu tytułów). A - o zgrozo - w ofercie znalazły się propozycje książek młodzieżowych i... dziecięcych!

Biblioteka podsuwa nie tylko ofertę książkową, bo czerwiec stoi tam pod znakiem „tęczowych” wydarzeń i spotkań. Będzie m.in. film i dyskusja o najstarszej polskiej drag queen, querrowy klub książki, a nawet warsztaty tańca charakterystycznego dla LGBT+.

Na tym nie koniec, bo jak się dowiadujemy, „Miesiąc Dumy” we wrocławskiej bibliotece publicznej jest częścią projektu „Równoteka. Biblioteka dla różnorodności i włączania”, który uzyskał dofinansowanie Narodowego Centrum Kultury w programie Kultura -Interwencje. Stąd też wszelkie informacje o inicjatywie „stemplowane” są wizytówką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

I tak właśnie miejska biblioteka staje się „przestrzenią, w której osoby ze środowiska LGBTQ+ czują się swobodnie i bezpiecznie”. Ale dlaczego coraz bardziej już tylko one? 

MA

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: