„OZE nie gwarantują niskich cen energii”. Wiceminister klimatu przestrzega przed „zielonym prądem”?

wiatraki-pixa.jpg
Fot. Pixabay

Odnawialne źródła energii (OZE) nie gwarantują niskich cen energii, co widać po państwach Europy Zachodniej – podkreśliła w czwartek wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska. Dodała, że Polska nie jest także beneficjentem systemu EU-ETS.

Wiceszefowa resortu klimatu i środowiska podczas debaty towarzyszącej drugiemu czytaniu projektu ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. odpowiadając posłom podkreśliła, że energetyka odnawialna nie gwarantuje niskich cen energii.

Energetyka odnawialna – jak mówiła – „nie może stanowić o bezpieczeństwie energetycznym państwa i nie gwarantuje niskich cen energii”. – Proszę popatrzeć na naszych zachodnich sąsiadów, tam tej energii odnawialnej jest bardzo dużo, a ceny są dużo wyższe niż u nas – powiedziała wiceminister.

Zróbmy to razem!

Dodała, że Polska nie jest też beneficjentem europejskiego sytemu handlu-emisjami EU-ETS. – Bardzo proszę, żebyśmy tego mitu nie powtarzali. My rokrocznie mamy deficyt 33 proc. (uprawnień - PAP). To jest kara za gospodarkę zbyt bardzo emisyjną z punktu widzenia UE. To jest bat na polski przemysł, my z tym walczymy – powiedziała.

Łukaszewska-Trzeciakowska dodała, że zaproponowana w projekcie cena maksymalna energii jest skorelowana z notowaniami na rynku giełdowym i odpowiada średnioważonej cenie kontraktów na dostawę w roku 2023, zawartych wcześniej. – Cena 785 zł za MWh odpowiada średnioważonej cenie zawartych kontraktów na dostawę w roku 2023, a zatem kontraktów z różnych lat, zawieranych wcześniej – wyjaśniła.

Tłumaczyła, że dla podmiotów użyteczności publicznej, samorządów oraz małych i średnich firm cena maksymalna będzie stosowana dla dostaw energii od 24 lutego br. do 31 grudnia 2023 r., natomiast w rozliczeniach z gospodarstwami domowymi będzie stosowana po przekroczeniu przez nich rocznych limitów zużycia prądu.

Poinformowała też, że cena maksymalna obejmie odbiorców uprawnionych korzystających z usług sprzedawcy rezerwowego. (PAP)

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: